
Od kilku tygodni strach przed kolejnymi atakami złodziei potęguje brak oświetlenia ulicznego właśnie na tym zagrożonym osiedlu, na ulicach Leśnej i Wesołej.
– Kiedy wracam wieczorem z pracy, jest tak ciemno, że idę z duszą na ramieniu i ciarki chodzą mi po plecach - mówi pani Kamila.
- Wykonałam kilka telefonów do spółki Energa, aby zgłosić awarię – mówi zdenerwowana Barbara G., mieszkanka jednej z ulic. – Początkowo przyjęto zgłoszenie na sekretarkę, jednakże lampy nadal nie świeciły. Po kilku dniach zadzwoniłam ponownie. Osoba, która odebrała zgłoszenie, przełączyła mnie do przedstawiciela spółki odpowiadającego za oświetlenie uliczne, który zakomunikował, że dokąd Burmistrz Miasta nie zapłaci za oświetlenie, dotąd nie włączą światła. Poinstruował mnie, że informacji na ten temat udzieli mi osoba odpowiedzialna za oświetlenie uliczne w mieście. Wykonałam kolejny telefon do sekretariatu urzędu miasta, a następnie do wydziału komunalnego, gdzie jedna z urzędniczek odesłała mnie do p. Haliny Fijałkowskiej, Naczelniczki Wydziału Komunalnego. Początkowo p. Naczelnik poradziła mi zgłosić AWARIĘ do zakładu energetycznego. Po moim zaprzeczeniu, że nie ma żadnej awarii przyznała, że faktycznie negocjują koszty oświetlenia ulic i zrobią WSZYSTKO, aby ulice miały światło. Na koniec nawet życzliwie zaakceptowała niezadowolenie mieszkańców twierdząc, że mają do tego prawo. ( !!!)
– Za kilka dni Burmistrz, który pewnie już się wyleczy ze swojej dyplomatycznej choroby, prześle do mieszkańców informacje o konieczności uiszczenia podatków – włącza się do rozmowy p. Wiesław. – Jest tam klauzula, że za każdy dzień zwłoki naliczane będą odsetki. My nie mamy takich możliwości, więc Burmistrz i jego służby sądzą, że mogą nas lekceważyć.
- W mieście od kilku miesięcy od wczesnych godzin popołudniowych palą się iluminacje świąteczne na Rynku, Park Piłsudskiego jarzy się tak bardzo, że nocą gazety można czytać, i na to pieniądze są, a u nas ciemności egipskie. Czujemy się lekceważeni i nabici w butelkę - dodaje p. Ewa, mieszkanka z ulicy Leśnej.
- Boimy się, że za opieszałość i nieporadność urzędników przyjdzie nam zapłacić słoną cenę – dodaje p. Stanisław z ulicy Wesołej.
Mija trzeci tydzień, odkąd mieszkańcy zagrożonego kradzieżami osiedla nie mają oświetlenia ulicznego. A urzędnicy zalecają ostrożność…
beg
| ← poprzednia Stop ACTA w Gostyninie | następna →Nowy rok, nowe marzenia |
|---|
Mateusz Krukowski po raz pierwszy czytano 1096 razy
W drodze do USA czytano 505 razy
Majowe spotkanie z biblioteką czytano 403 razy
W Gostyninie polisy OC i AC wreszcie mogą być tańsze [spons] czytano 385 razy
Wspomnienie o księdzu kanoniku Stanisławie Szulcu czytano 297 razy
"Można Inaczej" czytano 263 razy
Dwa szybkie ciosy Mazura czytano 221 razy
Będą kolejni świadkowie czytano 11280 razy
Pijaki na drogach czytano 2597 razy
Wierzył w swoich mieszkańców czytano 1606 razy
Jezus chce być naszym przyjacielem
czytano 1277 razy
I Gostyniński Maraton Biblijny czytano 1220 razy
Zapraszamy na warsztaty urody [spons] czytano 1202 razy
Mateusz Krukowski po raz pierwszy czytano 1096 razy
Będą kolejni świadkowie czytano 11280 razy
Daniel S. zeznaje, że był kierowcą burmistrza czytano 7073 razy
Ciąg dalszy spotkania burmistrza z policjantami czytano 3355 razy
Pijaki na drogach czytano 2597 razy
Bawili się aż miło czytano 1930 razy
Wierzył w swoich mieszkańców czytano 1606 razy
Ulotka zawierała kłamstwa czytano 1361 razy