Załoga szpitala zaniepokojona
W samo południe zaplanowano spotkanie dyrekcji SPZZOZ z załogą. Przybyłe media wyproszono z sali.Kilka minut po godz. 12.00 na salę wypełnioną po brzegi pracownikami, weszli dyrektorzy: Krzysztof Jaworski i Krzysztof Osmański. Pierwszy z panów poinformował, że planuje omówić sprawy wewnętrzne zakładu i prosił o opuszczenie sali przedstawicieli mediów. Wspomniał, że nikt ze Starostwa nie będzie uczestniczył w spotkaniu.
Zebrani zareagowali nerwowo i głośno na słowa wypowiedziane przez dyrektora. Załoga domagała się spotkania ze starostą Janem Baranowskim, a najchętniej z wicestarostą Andrzejem Kujawskim. Najgłośniej w sporze o media, czy mają zostać, czy nie, krzyczał właściciel portalu terazGostynin.pl Dariusz Szymański. To wyraźnie nie spodobało się radnemu powiatowemu i zarazem ordynatorowi oddziału kardiologicznego Marianowi Pagórkowi, który zwrócił uwagę wprost przedstawicielowi mediów o kulturalne zachowanie.
Przedstawiciele związków zawodowych chcą, aby za pośrednictwem lokalnych mediów społeczeństwo dowiedziało się o najbliższych planach restrukturyzacji szpitala. Dyrektor Jaworski powiedział jednak, że opuszcza salę, a załogę zaprosił do pracy.
Przedstawiciele załogi udali się do Starostwa i w sekretariacie zostawili pismo z prośbą o spotkanie.
-
Nie mamy pojęcia dlaczego przedstawiciele Starostwa unikają z nami otwartego spotkania i nie chcą z nami rozmawiać. Mówi się, że będą obniżane wynagrodzenia, a właściwie to my niewiele wiemy na ten temat – mówi Elżbieta Lewandowicz – przewodnicząca NSZZ Solidarność w SPZZOZ.
W poniedziałek Solidarność wystosowała pisma do władz samorządowych z prośbą o wsparcie pracowników szpitala w działaniach dążących do stworzenia spółki z udziałem Powiatu. -
Dążenie tylko do wydzierżawienia szpitala przez wicestarostę Andrzeja Kujawskiego prywatnemu operatorowi nie jest jedyną formą przekształcenia SPZZOZ w Gostyninie. To co się nam teraz proponuje na obecną chwilę, czyli redukcja zatrudnień i obniżka pensji – jest nie do przyjęcia – czytamy w piśmie.
SPZZOZ w Gorzewie jest zadłużony na ok. 33 mln zł.


mk.
fot. Krzysztof Szymański
Dodaj komentarz