W środę odbyło się spotkanie pracowników i dyrekcji SPZZOZ w Gorzewie z przedstawicielami władz powiatu.
Tematem spotkania była trudna sytuacja szpitala oraz planowanych przekształceń w placówce.
Długi szpitala na chwilę obecną sięgają 34 mln zł. Tylko w zeszłym roku szpital wygenerował ponad 6 mln zł strat.
Miesięcznie szpital z NFZ otrzymuje 2,1 mln zł (dane za styczeń 2012). Jak mówił dyrektor szpitala taka kwota wystarczy zaledwie na pokrycie wynagrodzeń dla pracowników. Brakuje pieniędzy na leki, media, ogrzewanie, wyżywienie pacjentów itp. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia i w dłuższej perspektywie doprowadzi do zamknięcia szpitala - mówił dyrektor Krzysztof Jaworski.
W związku z powyższym dyrekcja szpitala szuka oszczędności i m. in. planuje obniżenie wynagrodzeń dla wszystkich grup pracowniczych.
Pomimo, iż szpital już od dawna się restrukturyzuje, cały czas zyski nie równoważą przychodów - mówił obecny na spotkaniu starosta Jan Baranowski.
Jesteśmy tu dziś aby porozmawiać o sytuacji ekonomicznej szpitala bo kwestie medyczne to Państwa wewnętrzna sprawa - dodał wicestarosta Andrzej Kujawski.
Starostwo zleciło audyt szpitala zewnętrznej firmie. Na podstawie zebranych materiałów została opracowana koncepcja przekształcenia szpitala.
Negocjowaliśmy ze spółką 'Nowy Szpital', ale tylko dlatego żeby dowiedzieć się do jakiej granicy możemy posunąć nasze wymagania. Operator szpitala zostanie wyłoniony w konkursie i wcale nie jest przesądzone, że będzie to spółka "Nowy szpital" - mówił wicestarosta.
W przypadku, kiedy do zarządzania szpitalem utworzylibyśmy spółkę z udziałem Powiatu Gostynińskiego, placówka nie wytrzymałaby nawet miesiąca. Staramy się szpital uratować i to jest wg nas najlepsza droga - podsumował Kujawski.
Oburzenie pracowników budzi głównie pomysł na obniżenie płac. Przywołany został przykład przejęcia innego szpitala, gdzie do obniżki wynagrodzeń nie doszło.
Dlaczego mamy ponosić konsekwencje za nieudolne rządy poprzednich dyrektorów i poprzednich władz powiatu? Wygląda na to, że niedługo będziemy pracować za głodowe pensje. Nie wiem ile Pan zarabia Panie starosto. Jak wyobraża sobie pan utrzymanie rodziny za 1000zł? - mówiła jedna z pracowniczek SPZZOZ.
Jakie pensje macie w Starostwie? Obniżcie sobie zamiast pracownikom szpitala! - padały nerwowe głosy z sali.
Szczególne oburzenie wzbudziła wypowiedź wicestarosty Andrzeja Kujawskiego o zrównaniu płac pracowników z wyższym i średnim wykształceniem. Po niej część z obecnych opuściła salę.
mar.
| ← poprzednia Dostał drugie życie | następna →Karnawał przedszkolaków |
|---|
Mateusz Krukowski po raz pierwszy czytano 1096 razy
W drodze do USA czytano 505 razy
Majowe spotkanie z biblioteką czytano 403 razy
W Gostyninie polisy OC i AC wreszcie mogą być tańsze [spons] czytano 385 razy
Wspomnienie o księdzu kanoniku Stanisławie Szulcu czytano 297 razy
"Można Inaczej" czytano 263 razy
Dwa szybkie ciosy Mazura czytano 221 razy
Będą kolejni świadkowie czytano 11280 razy
Pijaki na drogach czytano 2597 razy
Wierzył w swoich mieszkańców czytano 1606 razy
Jezus chce być naszym przyjacielem
czytano 1277 razy
I Gostyniński Maraton Biblijny czytano 1220 razy
Zapraszamy na warsztaty urody [spons] czytano 1202 razy
Mateusz Krukowski po raz pierwszy czytano 1096 razy
Będą kolejni świadkowie czytano 11280 razy
Daniel S. zeznaje, że był kierowcą burmistrza czytano 7073 razy
Ciąg dalszy spotkania burmistrza z policjantami czytano 3355 razy
Pijaki na drogach czytano 2597 razy
Bawili się aż miło czytano 1930 razy
Wierzył w swoich mieszkańców czytano 1606 razy
Ulotka zawierała kłamstwa czytano 1361 razy