Po doniesieniach medialnych i informacjach Prokuratury Okręgowej w Płocku na temat wydarzeń z dnia 23 grudnia ubiegłego roku, a związanych z osobą Naszego burmistrza, Pana Włodzimierza Ś., w dyskusji publicznej zabrakło stricte merytorycznego podejścia do tej sprawy. W wypowiedziach naszych mieszkańców - tych broniących osobę burmistrza jak i tych atakujących, pojawia się wiele agresji, zarzutów stronniczość i wiele innych - bezpodstawnych często - twierdzeń. W swojej krótkiej analizie prawnej problemu, który bez wątpienia nie może pozostać obojętny Nam - mieszkańcom i wyborcom - chciałbym w dość jasny i obiektywny sposób przedstawić sytuacją prawną burmistrza, która może mieć spore znaczenie dla przyszłości Gostynina.
W chwili obecnej Prokuratura Rejonowa w Gostyninie nadzoruje dochodzenie w sprawie kierowania przez Pana Włodzimierza Ś. samochodem w stanie nietrzeźwości tj. przestępstwa z art. 178a §1 Kodeksu Karnego. Dnia 5 stycznia br. burmistrz został przesłuchany i zostały postawione mu zarzuty z wyżej wspomnianego paragrafu, a do których jak wiemy - nie przyznał się. Na jego podstawie, osobie uznanej przez Sąd za winną opisanego czynu, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie tejże na okres do 2 lat. Ponadto, Sąd wymierzając karę za powyższe przestępstwo, orzeka (art. 42§2 KK) odpowiedni środek karny z katalogu zawartego w art. 39 Kodeksu Karnego, a w tym przypadku to zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych określonego rodzaju na okres od 1 roku do lat 10. Jak już wspomniałem, w sprawie jest prowadzone dochodzenie, które - zgodnie z doniesieniami Rzecznika Prasowego Prokuratury Okręgowej w Płocku może potrwać do 2 miesięcy. Po zakończeniu dochodzenia, najprawdopodobniej da Sądu Rejonowego w Gostyninie zostanie wysłany akt oskarżenia w przedmiocie popełnienia wyżej wymienionego czynu. Wydaje się, że powyższe odnosi się - pomijając problem szeroko pojętej moralności - do sfery dość osobistej osoby, której zostały postawione takie zarzuty.
Niemniej, oczywistym jest, że każdy z Nas, chce dokładnie wiedzieć, czym może skutkować ewentualne, prawomocne skazanie burmistrza Gostynina.
Przede wszystkim trzeba położyć mocny akcent na Ustawę dnia 5 stycznia 2011 roku Kodeks wyborczy, a która ma zastosowanie w obecnej sytuacji. Artykuł 492§1 wspomnianej ustawy wskazuje na katalog przesłanek, stwierdzających wygaśnięcie mandatu. Punkt 4 mówi o osobach, które utraciły prawo wybieralność. Niewątpliwie, w razie ewentualnego, prawomocnego wyroku skazującego, Pan Burmistrz będzie osobą, której nie będzie przysługiwało prawo wybieralności w kolejnych wyborach ( art.11§2 „Kodeksu wyborczego”). Ale co w sytuacji, kiedy omawiany urząd sprawuje w chwili obecnej? Sytuacja taka została przewidziana w ustawie. Wygaśnięcie mandatu na podstawie powyższej przesłanki, w omawianej sprawie, stwierdzić powinna Rada Miasta w drodze uchwały w terminie miesiąca od wystąpienia przesłanki tj. prawomocnego wyroku w sprawie. Przed podjęciem uchwały - o ile zajdzie taka konieczność- Pan Burmistrz będzie miał prawo do złożenia przed Radą Miasta - a więc i Nami, mieszkańcami - wyjaśnień. Uchwałę taką niezwłocznie przesyła się wojewodzie i komisarzowi wyborczemu. Nie można zapominać, że przesłanką takiej uchwały może być również osobiste zrzeczenie się mandatu przez burmistrza, co również jest opisane w omawianym artykule, a wydawałoby się o wiele bardziej honorowym rozwiązaniem.
Na taką, jak na razie dość hipotetyczną uchwałę Rady Miasta Gostynina, burmistrzowi przysługuje skarga do sądu administracyjnego w terminie 7 dni od dnia doręczenia uchwały. Sąd ten ma 14 dni na rozpatrzenie takiej skargi. Wygaśnięcie mandatu następuje z dniem uprawomocnienia wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę. Warto zwrócić uwagę na sytuację zastępcy burmistrza. Moment wygaśnięcia mandatu jest równoznaczny z odwołaniem zastępcy z pełnionej funkcji.
Jak łatwo zauważyć procedura, która miałaby prowadzić do wygaśnięcia mandatu burmistrza jest dość skomplikowana i czasochłonna. Wymaga sprawnego działania Sądów i organów samorządu terytorialnego, które - o czym nie możemy zapomnieć - są całkowicie niezależne. Mógłbym wspomnieć o dalszych hipotetycznych, a niewątpliwie ciekawych dla społeczności lokalnej sprawach, takich jak przedterminowe wybory, ale uważam, że na obecnym etapie, warto ograniczyć się do tej krótkiej i zwięzłej analizy.
Pozostając do końca bezstronnym, czysto merytorycznym komentatorem ważnych dla Nas mieszkańców Gostynina wydarzeń, związanych z osobą burmistrza, pragnę zwrócić uwagę na najwyżej usytuowany w polskim systemie prawnym akt, którym niewątpliwie jest Konstytucja, a która w artykule 42 zawiera domniemanie niewinności, stanowiąc, że „każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu”.
Tomasz Zieliński
Student IV roku prawa
Wydziału Prawa i Administracji
Uniwersytetu Warszawskiego
Dodaj komentarz