• AGozdowska
  • psl
  • 2
  • ok1
  • bazela
  • 3
  • Gizinski
  • MJ
  • AMajchrzak
  • AOrzeszek
  • MPagorek
  • siemowit
  • UJózwik
  • kosz
  • AKorajczyk
  • facebok piotrowsk 24 i baner
  • REDER
  • PPilichowicz
  • baner popraw
  • MGajewska
  • AWaloch2
  • euromedia
  • dekra1
  • wyrwa
  • rm1
  • ban Monika www 1000x300
  • APawlowska
  • ban Robert www 1000x300

 bus  CJ viper 

WYSZUKAJ OGŁOSZENIE

PUBLICYSTYKA

PORADY PRAWNE

ANIMAL GHOST

  • Cyga
    Cyga Wygląd: czarna, niska, 12 kg, sierść miękka, uszy klapnięte.
  • Dyzio
    Dyzio Wspaniały psi kawaler. Uwielbia ludzi, dzieci i inne psy.…
  • Pomyłka
    Pomyłka Bo czasem zwykła pomyłka otwiera nowe drzwi... Właśnie przez…

PARTNERZY

  • 4.jpg
  • 1.jpg
  • 2.jpg
  • 5.jpg
  • Pawe-Kalinowski-600x420.jpg
  • 3.jpg
  • baner-G24-2.jpg
  • BANER-G24-1.png
  • wegiel.png
  • alabnowe.gif
sobota, 03 marca 2018 11:37

Będziesz na zawsze w mojej pamięci

W takich chwilach nigdy nie wiadomo co napisać. I to niezależnie od tego ile książek w życiu przeczytałeś, ile znasz języków i ile zdobyłeś tytułów. Zmarł Stefan Zbieg. Dla mnie legenda, który swoim życiem pokazał, że nigdy nie jest za późno aby próbować coś zmienić.

Był człowiekiem z krwi i kości, który miał tak wiele wad co zalet. Pana Stefana poznałem w 1999 r. kiedy powstawał klub Błyskawica Lucień. Jako 13-letni grubawy gamoń pałętałem się pomiędzy starszymi kolegami próbując nadążyć za akcją i w duchu modląc się by nikt nie podał mi piłki. A jednak Stefan nigdy nie wygonił mnie z boiska. Zawsze miał dobre słowo. Dodawał otuchy. Wierzył w każdego i to niezależnie od tego jak kto grał. Wystarczało mu zaangażowanie. W pewnym sensie swoją postawą ludzi budował. Jako piłkarzy i jako ludzi. Również mnie. Mało osób wie, ale to właśnie ze Stefanem Zbiegiem przeprowadziłem swój pierwszy w życiu wywiad. Wielu nazywało go "Dziadkiem". I coś w tym było, bo wychował prawie dwa pokolenia. Przez 19 lat był ostoją Błyskawicy. Bo ten klub dziś istnieje tylko dzięki Stefanowi. To on w trudnych czasach wziął na siebie zarządzanie i zbudował go na nowo zaczynając od drużyny juniorów.

Często nad tym myślałem i wydaje mi się, że działało to też w drugą stronę. On żył dla Błyskawicy. Przez te 19 lat w zasadzie za darmo trenował, przygotowywał boisko do gry, grabił liście, jeździł na spotkania i wysłuchiwał żalów. To on organizował pieniądze, gdy było naprawdę krucho...

W zasadzie szukając Stefana zawsze można było śmiało od razu jechać na boisko. Spędzał tam chyba większość czasu. Mam tyle zabawnych historii do opowiedzenia o Stefanie, że mógłbym ślęczeć nad tym godzinami. No ale nie dzisiaj. Szkoda, że nie zdążyliśmy razem spisać historii naszego klubu. Znowu zabrakło mi czasu. Dziękuję za wszytko co uczyniłeś. Będziesz na zawsze w mojej pamięci. I patrz czasem z nieba na to jak gramy. Bez Twojej opieki Błyskawica nie da sobie rady. 

Jacek Liziniewicz

Czytany 1758 razy

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze  

0 # Pollyanna 2018-03-03
Czy można piękniej pożegnać człowieka.Pamiętajmy ,po każdym z nas pozostanie pamięć i tylko od nas zależy "jaka".
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

GALERIA ZDJĘĆ

NAJNOWSZE KOMENTARZE

Pogoda Gostynin z serwisu
Kujawski
OSKP Lisek
facebook_page_plugin