• wegiel
  • baner do internetu 1000 x 300
  • NOVABUD2
  • garstka

 domagalska 183x80 marqs AKmedia viper 

 

gce1

sobota, 22 lutego 2020 12:00

Spojrzenie na gostynińskie zabytki (cz. 1)

Gostynin należy do tej przeważającej grupy miast polskich, w których zabytki to rzeczy sporadyczne. Nie wzbudzają one powszechnego zainteresowania i troski mieszkańców. Być może nawet nie widzą, że codziennie przechodzą obok zabytku.

Tych kilka widocznych gołym okiem zabytków gostynińskich (wpisanych do rejestru zabytków i tych poza nim) trzeba nie tylko chronić, ale też upowszechnić o nich wiedzę i tym samym uwrażliwiać mieszkańców na coś tak dziwnego jak zabytek. Działania miasta w zakresie ochrony zabytków określa „Gminny program opieki nad zabytkami miasta Gostynina na lata 2019-2022” (GPOnZ opracowany w październiku 2018 r.), stanowiący załącznik do Uchwały nr 100/XIV/2019 Rady Miejskiej w Gostyninie z dnia 26 września 2019 r. w sprawie przyjęcia gminnego programu opieki nad zabytkami miasta Gostynina na lata 2019-2022. Uchwała ta została podjęta na podstawie przepisów dwóch ustaw: o samorządzie gminnym z 8 marca 1990 r. i ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z 23 lipca 2003 r. (dalej cyt. jako uoz).Ta uwaga jest istotna, bo przywołane ustawy, zwłaszcza druga, jasno określają pojęcie i rodzaje zabytków, sposób ich ochrony i opieki nad nimi, oraz zadania samorządu terytorialnego i właścicieli zabytków. GPOnZ jest mało czytelny, a nawet można powiedzieć, zagmatwany. Liczy 90 stron, na których powiela znane i opracowane przez innych informacje, sam niewiele wnosząc. Może właśnie o to chodziło, żeby było dużo tekstu, ale nie całkiem konkretnego. W tym szumie informacyjnym zagubiła się istota problemu. Każdy mający do czynienia z ochroną zabytków popadnie w zdumienie w miarę postępu w czytaniu treści GPOnZ. Jego tytuł i treść sobie nie odpowiadają. W tytule użyte jest bowiem wyrażenie „opieka nad zabytkami”, pomijając przy tym ochronę zabytków. Uoz wyraźnie rozdziela i dokładnie definiuje te dwie grupy działań. Wystarczy nawet pobieżny rzut oka na spis treści GPOnZ, żeby zobaczyć hulankę terminów i zagadnień. Prawdziwą wisienką na tym torcie jest wrzucenie do programu opieki nad zabytkami (sic!) dziedzictwa niematerialnego, np. gwary, a nawet legend gostynińskich. Początkowo nawet sądziłem, że autor opracowania nie miał wcześniej do czynienia z zabytkami. Nie będę tu szczegółowo analizował GPOnZ. Zwrócę uwagę tylko na niektóre, dość rażące kwestie.

Po opisaniu w GPOnZ podstaw prawnych ochrony zabytków i opieki nad zabytkami, następuje obszerna prezentacja uwarunkowań zewnętrznych i wewnętrznych ochrony dziedzictwa kulturowego Gostynina. Następnie mamy charakterystykę miasta (położenie geograficzne, środowisko przyrodnicze) i jego historię. Ten fragment jest bardzo skąpy i ściągnięty z materiałów niegdyś znajdujących się na stronie UM Gostynina. Z niejasnych powodów historia Gostynina wg GPOnZ, kończy się na 18 stycznia 1945 r. Zagadkowe, bo dziś zabytkami stają się również obiekty socrealistyczne i a nawet późniejsze. Dalej mamy opisanie najważniejszych zabytków nieruchomych Gostynina, m. in. zespołu zamkowego z XIV-XIX z dawnym kościołem ewangelickim, ul. Zamkowa (zapis oryginalny), układu urbanistycznego, cmentarzy, ratusza, dawnego zajazdu, jatek przy ul. Floriańskiej, i innych. Niestety, opisy zawarte w GPOnZ nie stanowią jakiegoś nowego wkładu w wiedzę na ich temat. Są bowiem dosłownie ściągnięte z moich opracowań, dr Barbary Konarskiej-Pabiniak czy Izabeli Galickiej i Hanny Sygietyńskiej. Autor poszedł więc po linii najmniejszego oporu. Tam zaś, gdzie odszedł o gotowego materiału, można mieć pewne wątpliwości merytoryczne. Zaskakujące jest zawarcie w GPOnZ dziedzictwa niematerialnego, czyli gwary, zwyczajów i obrzędów oraz legend. Nie są to zabytki w rozumieniu uzo i wymagają innych działań ochronnych. Wątpliwości budzi także analiza SWOT, choć dostrzeżono w niej „niewystarczający stan zabezpieczenia obiektów zabytkowych, w tym cmentarzy, postępujący proces ich niszczenia”, czy „brak skutecznej egzekucji prawa” (przykład jatek jest tu modelowy). Ciekawa jest również diagnoza: „średni poziom wykształcenia ludności w zakresie kultury i sztuki”. To jakiś żart. Jeśli uwzględnić realia, to wykształcenie w tych zakresach jest raczej minimalne. Podobnie wygląda zapis „bogata historia i dziedzictwo kulturowe miasta” jako mocne strony SWOT. Zastanawiają określone dwa priorytety w kwestii dziedzictwa kulturowego: I: ochrona i świadome kształtowanie krajobrazu kulturowego miasta, jako element rozwoju gospodarczo-społecznego miasta Gostynina; II: promocja dziedzictwa kulturowego i edukacja służąca budowaniu tożsamości kulturowej mieszkańców Gostynina”. Jeśli tak formułuje się priorytety dla samorządu gostynińskiego, to czego właściwie dotyczy GPOnZ? Dlaczego w Programie znalazł się zapis o podnoszeniu wiedzy ekologicznej mieszkańców czy tworzeniu atrakcyjnych miejsc publicznych? Czy chodzi o ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami, czy o szeroko pojęte dziedzictwo kulturowe? Liczba zadań wiązanych z realizacją obu priorytetów jest duża. Niektóre są łatwe do wykonania, inne zaś bardziej skomplikowane i wymagające odpowiednich nakładów finansowych. Trudno powiedzieć, czy w Gostyninie jest odpowiedni zasób kadrowy do ich realizacji i to w dość krótkim czasie? Poza tym GPOnZ napisany jest niechlujnie. Użyto w nim określeń budzących wątpliwości merytoryczne, np. co to jest rejestr zabytków miasta Gostynina? Wśród zabytków rejestrowych nie uwzględniono LO, wpisanego do rejestru zabytków 17 IX 2019 r. Również język i niedopracowane szczegóły budzą wątpliwości. Dla przykładu dwie tabele o numerze 5; w przypadku analizy SWOT raz pojawią się określenie „mocna” a w innym miejscu „silna” strona. Źle zapisano bibliografię na końcu opracowania. Czy GPOnZ stanowi właściwe wytyczne dla troski o gostynińskie zabytki i czy jest do zrealizowania w ciągu trzech lat? Można mieć wątpliwość. Polecam bliższe przyjrzenie się GPOnZ!

Przemysław Nowogórski

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Komentarze  

+9 # Kasia 2020-04-23
Dewastacja Zamku przekonała mnie, że władze Gostynina mają takie pojęcie o zasadach, metodach i sposobach konserwacji oraz restauracji zabytków, jak ja o budowie rakiet. Urzędnicy powinni brać korepetycje w Sannikach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+5 # Karol 2020-04-23
Witam, wiem, ze teraz nie jest czas na takie rzeczy, ale…..Mam pytanie: Czy wogole ktos z Radnych przeczytal i analyzowal te 90 stron zalaczniku i wie co jest tam pisane? Ja mam takie wrazenie, ze miejscowe/regionalne znawcy tematu zostali wykluczone z wspolpracy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+13 # andrzej 2020-02-22
ratujcie jatki przy ul Floriańskiej`!.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

  • dzierzawska.png
  • 20200602_112819.jpg
  • JWasik.jpg
  • szczepkowski.png
  • 20200603_151911.jpg
  • kodlubaj.png
  • marzec.png
  • dabrowska.png
  • MKomorowski.jpg

NAJNOWSZE KOMENTARZE


Geodezja
facebook_page_plugin
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.
Ok