W sobotę 15 sierpnia grupa 91 pielgrzymów z Gostynina wyruszyła do sanktuarium w Suserzu, pokonując pieszo 20 kilometrów. Droga miała nie tylko wymiar fizycznego wysiłku, ale przede wszystkim duchowego przygotowania do udziału w uroczystościach odpustowych związanych z Wniebowzięciem Najświętszej Maryi Panny. Takie pielgrzymowanie od lat pozostaje ważną częścią religijnej tradycji sierpnia, który w wielu sanktuariach maryjnych gromadzi wiernych pragnących modlitwy, wspólnoty i chwili zatrzymania.
W południe w sanktuarium w Suserzu rozpoczęła się suma odpustowa, stanowiąca centralny punkt uroczystości. Do świątyni dotarli zarówno pielgrzymi, jak i wierni z okolic, którzy wspólnie uczestniczyli w modlitwie w jednym z ważnych dni roku liturgicznego. Oprócz gostynińskich pielgrzymów do Suserza przybyło w pieszej pielgrzymce 470 osób z Żychlina, z Pacyny 120, ze Szczawina Kościelnego 51 i z Trębek 40.
Atmosfera odpustu łączyła w sobie radość świętowania i refleksję nad miejscem wiary w codziennym życiu. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny od lat przyciąga wiernych do sanktuariów, gdzie modlitwa nabiera szczególnego znaczenia, a wspólnota staje się widocznym znakiem żywej religijności.
Homilię wygłosił ojciec Piotr Gomółka, proboszcz parafii w Oporowie. Kaznodzieja podkreślał, że człowiek powinien uczyć się dostrzegania dobra w codzienności. Jak zaznaczył, trzeba znajdować radość w drobnych rzeczach, bo bez tego łatwo popaść w zgorzknienie. W jego słowach wybrzmiało również wezwanie do chrześcijańskiego optymizmu. Ojciec Piotr Gomółka mówił, że wierzący powinni być optymistycznie nastawieni do życia i zawierzać je Maryi. Zwrócił też uwagę na znaczenie życia sakramentalnego, przypominając, że stan łaski uświęcającej jest ważny dla tych, którzy proszą o potrzebne łaski.
Kaznodzieja zachęcał wiernych, by nie bali się przychodzić do Maryi i powierzać Jej swoich trosk, planów oraz codziennych zmagań. Podkreślił, że zaufanie Matce Bożej nie jest gestem chwilowym, lecz postawą, która może porządkować życie i przynosić pokój serca. Przesłanie homilii było jasne: kto zaufa Maryi, ten się nie zawiedzie.
Napisz komentarz
Komentarze