Dlaczego składki są tak dużym problemem na starcie
Na początku przychody są zwykle niskie i nieregularne. Jednego miesiąca zarobisz tysiąc złotych, drugiego trzy, a trzeciego prawie nic. Tymczasem składki w działalności gospodarczej są co do zasady stałe – trzeba je opłacić niezależnie od tego, czy klienci dopisali. Właśnie dlatego wiele pomysłów na biznes kończy się, zanim na dobre się zacznie.
Sposób 1: działalność nierejestrowana
To najprostsza forma dla osób, które chcą sprawdzić, czy ich pomysł się sprawdzi. Działalność nierejestrowana nie wymaga wpisu do CEIDG i – co najważniejsze – nie rodzi obowiązku opłacania składek ZUS z tego tytułu.
Warunek jest jeden, ale kluczowy: przychód w kwartale nie może przekroczyć 10 813,50 zł (limit na 2026 rok, liczony jako 225% płacy minimalnej). Dodatkowo nie można było prowadzić działalności gospodarczej w ciągu ostatnich 60 miesięcy. Trzeba też prowadzić prostą ewidencję sprzedaży.
Sposób 2: ulga na start
Jeśli zakładasz firmę pierwszy raz (lub po co najmniej 60 miesiącach przerwy) i nie świadczysz usług dla byłego pracodawcy w zakresie wykonywanym na etacie, przez pierwsze 6 miesięcy możesz nie płacić składek społecznych. Trzeba jednak pamiętać, że składkę zdrowotną płaci się od początku – na skali podatkowej jej minimum wynosi w 2026 roku 432,54 zł miesięcznie.
Po uldze na start można przejść na tzw. preferencyjny ZUS na kolejne 24 miesiące, a potem – przy spełnieniu warunków – na Mały ZUS Plus.
Sposób 3: firma przy etacie
Osoba zatrudniona na umowę o pracę, która zarabia co najmniej minimalne wynagrodzenie, a w ramach firmy nie świadczy usług na rzecz własnego pracodawcy, nie płaci z działalności składek społecznych. Są one odprowadzane z etatu. Z działalności płaci się wtedy wyłącznie składkę zdrowotną.
To popularne rozwiązanie dla osób, które chcą rozwijać biznes „po godzinach” bez rezygnowania ze stałej pensji.
Sposób 4: rozliczanie się bez zakładania firmy
Coraz częściej wybieraną drogą jest współpraca z podmiotem, który formalnie obsługuje sprzedaż Twoich usług. Wystawia on fakturę Twojemu klientowi, a Ty otrzymujesz wynagrodzenie na podstawie umowy cywilnoprawnej – najczęściej umowy o dzieło, jeśli charakter usługi na to pozwala. Umowa o dzieło co do zasady nie jest oskładkowana, o ile nie zawierasz jej z własnym pracodawcą.
Taki model wybierają m.in. graficy, fotografowie, copywriterzy czy tłumacze. Szczegółowe porównanie wszystkich opcji – z wyliczeniami, ile można zaoszczędzić w poszczególnych wariantach – znajdziesz w poradniku o tym, kiedy działalność bez ZUS jest możliwa i jak zrobić to zgodnie z prawem.
Pamiętaj o ubezpieczeniu zdrowotnym
Brak składek ZUS ma też drugą stronę. Jeśli nie masz ubezpieczenia z innego tytułu – np. z etatu, jako student do 26. roku życia czy członek rodziny zgłoszony przez bliskich – możesz zostać bez dostępu do bezpłatnej opieki NFZ. Przy wyborze formy działalności warto to sprawdzić, bo w razie choroby koszty prywatnego leczenia szybko przewyższą oszczędności na składkach.
Czego nie robić
Pokusa, by „dorabiać na czarno”, bywa duża, ale ryzyko jest poważne. Nieujawniony dochód to zaległy podatek z odsetkami, a w skrajnych przypadkach odpowiedzialność karnoskarbowa. Do tego brak jakiegokolwiek dokumentu oznacza, że w razie sporu z klientem nie masz dowodu wykonania pracy.
Ostrożnie trzeba też podchodzić do obietnic typu „zero podatków i zero składek”. Legalne rozwiązania pozwalają obniżyć koszty na starcie, ale dochód zawsze trzeba opodatkować.
Jak wybrać
Zanim zdecydujesz, odpowiedz sobie na kilka pytań:
- Ile realnie planujesz zarabiać miesięcznie i kwartalnie?
- Czy masz etat, który już teraz opłaca Twoje składki?
- Czy Twoi klienci to osoby prywatne, czy firmy wymagające faktury?
- Czy chcesz samodzielnie zajmować się formalnościami?
Jeśli dopiero sprawdzasz pomysł, a kwoty są niewielkie – zacznij od działalności nierejestrowanej. Gdy klienci oczekują faktur, a Ty nie chcesz zakładać firmy, rozważ rozliczenie przez pośrednika. A kiedy biznes zacznie przynosić stabilny dochód, własna działalność z ulgami na start może okazać się naturalnym kolejnym krokiem.
Na koniec
Strach przed ZUS-em nie musi blokować dobrego pomysłu. Przepisy przewidują kilka dróg, które pozwalają zacząć małymi krokami – legalnie i bez ryzyka, że składki pochłoną pierwsze zarobki.