Celem wyprawy była tama na Wiśle, miejsce szczególnie związane z tragiczną historią kapelana „Solidarności”. Grupa wystartowała o godzinie 8 spod pomnika św. Jana Pawła II w Gostyninie. Poranek nie rozpieszczał cyklistów. Termometry rano wskazywały zaledwie 3 stopnie Celsjusza. W Nowym Duninowie do gostynińskiej ekipy dołączyli rowerzyści z Płocka. Od tego momentu obie grupy kontynuowały podróż wspólnie, kierując się w stronę Włocławka.
Uczestnicy rajdu zatrzymali się pod krzyżem upamiętniającym kapłana, gdzie odmówili krótką modlitwę. Następnie odwiedzili sanktuarium, by w chwili skupienia oddać hołd zamordowanemu duchownemu.
Dla rowerzystów była to nie tylko sportowa wyprawa, ale przede wszystkim okazja do pielęgnowania pamięci o człowieku, który stał się symbolem odwagi, wiary i walki o wolność.
19 października 1984 roku funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa dokonali zbrodni na księdzu Jerzym Popiełuszce, kapelanie warszawskiej „Solidarności”. Jego ciało odnaleziono w Wiśle 30 października 1984 roku.
Napisz komentarz
Komentarze