Wydarzenie po raz kolejny połączyło aktywność fizyczną i lokalną wspólnotę, która od lat chętnie angażuje się w tego typu inicjatywy. Na czele stawki jechał proboszcz parafii, ksiądz Andrzej Rutkowski, dzisiejszy jubilat (bez brody). Do Trębek grupa jechała przez Osowię i Modrzew, a w drodze powrotnej przez Skrzany.
Tegoroczna trasa liczyła 33 kilometry. Tego rodzaju wyprawy pokazują, że rower może być doskonałym sposobem na aktywne spędzanie czasu bez względu na wiek. Szczególną uwagę zwracał najmłodszy uczestnik rajdu, 5-letni Miłosz, który podróżował razem ze swoimi dziadkami. Ten obrazek najlepiej oddawał ideę wydarzenia: wspólna droga, wzajemne wsparcie i radość z pokonywania kolejnych kilometrów w rodzinnym gronie.
Z jednej strony na trasie nie brakowało doświadczonych rowerzystów, z drugiej zaś najmłodszych, którzy dopiero uczą się dłuższych wypraw. Wspomniany Miłosz po raz pierwszy w życiu pokonał taki długi dystans jednego dnia.
Po powrocie do Gostynina uczestnicy odmówili litanię loretańską. Proboszcz zaprosił wszystkich na poczęstunek, oczywiście był również urodzinowy tort. W ten sposób rajd zachował swój charakter znany z poprzednich edycji, łącząc rekreację, integrację i chwilę wspólnej refleksji.






























































































Napisz komentarz
Komentarze