Reklama

Miało być miło i relaksacyjnie, a w efekcie są ręce w gipsie [AUDIO]

Gostyninianin po przejażdżce rowerowej po bieżni stadionu MOSiR trafił do szpitala.

Wieczorem 24 sierpnia pan Arkadiusz wraz z dorosłym synem postanowił pojeździć rowerem po bieżni stadionu Janusza Kusocińskiego. Niestety, rowerzysta nie zauważył rowu do skoków przez przeszkody i doszło do wypadku. Kilka dni po zdarzeniu spotykamy się z poszkodowanym, jego synem i żoną. 

Dyrektor MOSiR Daniel Przybylski twierdzi, że do wypadku doszło po godzinie 21.00, a zgodnie z regulaminem obiektu można z niego korzystać w godzinach od 8.00 do 21.00. Dyrektor jest zaskoczony, że poszkodowany nie zgłosił od razu wypadku administratorowi obiektu, tylko po tylu dniach próbuje nagłośnić sprawę w mediach. 

Miejsce przed rowem zostało zabezpieczone. W dniu wypadku nie było zabezpieczenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Cała prawda 06.09.2023 16:20
Jeżeli wypadek był po 21, nawet lecąc śmigłowcem, poszkodowany nie znalazłby się tak szybko na sorze w Płocku, tym bardziej po drodze wstępując na Kruku. Wypadek nastąpił dokładnie 20:29, następnie o 20:38 poszkodowany zaczął dochodzić do siebie i zmierzać ku parkingowi, gdzie znajdował się już transport. Pytanie, jak poszkodowany mógł opuścić stadion przez furtkę, jeżeli jest zamykana przed 21? Pan Arkadiusz tuż po 21 pojawił się na Kruku, gdzie został odesłany do szpitala w Płocku. Niestety muszę zmartwić osoby, które próbują w tej sprawie zrobić przekręt, na wszystkie podane informację są niepodważalne dowody, które jeżeli będą potrzebne, zostaną ujawnione, a kłamstwo ma krótkie nogi. Kolejne pytanie, dlaczego pracownik danej placówki nie zgłosił wypadku osobie przełożonej, jeżeli był świadkiem? Wszystkim niezaznajomionym z regulaminem, zalecam zapoznać się z nim przed wypowiedziami publicznymi, szacunek tego wymaga i nie będę wymieniał osób po imieniu, ale Pan Dyrektor powinien mieć regulamin w głowie, a nie zapoznawać się z nim przed spotkaniem z Panem Arkadiuszem. I tak rowerem można jeździć na bieżni! Czy po stricte bieżni do biegania mogą jeździć MonsterTrucki? Nie da się tego ukryć, stadion jest bardzo zaniedbany i znajduje się na nim wiele niebezpieczeństw, na które oczywiście zostanie zwrócona uwaga dopiero po krzywdzie niewinnych osób.

SeBa 06.09.2023 12:28
No ale chyba bieżnia to nie welodrom czy pumptrack?!? Opatrzyłem się wrzątkiem, bo nie wiedziałem że jest gorący...

Lucjan 06.09.2023 09:23
Chętnie poznam relację z administratorem obiektu

Janek 06.09.2023 08:58
Po bieżni nie jeździ się rowerem. Tylko biega. Po 21 jest już ciemno. A Panu Arkadiiszowi zachciało się jeździć po ciemku po bieżni z żużlową nawierzchnią. Brawo

P 06.09.2023 13:07
Nie ma zakazu jazdy rowerem po bieżni na stadionie

Maks 12.09.2023 16:07
Nie ma też zakazu skakania na głowę z dachu bloku na chodnik. Na nogi możesz i p. Arkadiusz także !

Agata 06.09.2023 06:57
Rower czy nawet spacer czy bieg po bieżni, każdy mógł ulec wypadkowi jeśli nie było to oznakowane, obiekt po 21 raczej powinien być zamknięty. Swoją drogą jakbym sobie coś zrobiła i była w szoku to też po kilku dniach bym powiedziala co i jak, nie każdy ma reakcje tuż po....Zresztą prawda jest taka że każdy będzie swojego bronił, w zaleNosci w jakiej jest się sytuacji, poszkodowany czy poszkodowany2. Zawsze będą komentarze mądre i madrzejsze. Grunt to rozmawiać, a nie być wrogiem dla siebie i znaleźć rozwiązanie.

Mieszkaniec 06.09.2023 00:15
Jeśli jest to mieszkaniec Gostynina to nie chce mi się wierzyć, że nigdy wcześniej nie był na stadionie i nie miał pojęcia że w owym miejscu znajduje się rów wykorzystywany do biegu z przeszkodami ... Kolejna rzecz przy aktualnej porze roku już przed godziną 20:00 robi się ciemno, a na stadionie wiadomo że płyta boiska jak i bieżnia nie jest oświetlona

Aga 05.09.2023 22:38
Oczywiście, że Pan Arkadiusz jeździł po 21 był widziany przez kilka osób a teraz pewnie chce dostać odszkodowanie za własną nieodpowiedzialność i naruszenie regulaminu.

Marzena 05.09.2023 21:47
Skoro twierdzicie ze do wypadku doszło po 21, to czemu stadion nie był zamknięty??? Wypadek był Ok 20.30

Miroslaw 06.09.2023 10:49
Która godz. To nie ważne , bieżnia jest do biegania. Tor kolarski do jazdy rowerem ,

W końcu... 05.09.2023 20:04
bieżnia to nie tor wyścigowy dla rowerów

Xxx 05.09.2023 21:34
Bieżnia to nie zagrożenie życia i zdrowia dla mieszkańców

ZZZ 06.09.2023 13:32
W pełni się zgadzam z twoim wpisem - tylko zapomniałeś jeszcze dopisać - że jeśli się ją właściwie użytkuje - czyli biega ,a nie jeździ rowerem po ciemku !!!

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama