Eucharystia otworzyła uroczystości
Obchody zjazdu absolwentów gostynińskiej Budowlanki rozpoczęły się Eucharystią w kościele Miłosierdzia Bożego. Mszę Świętą odprawiło czterech kapłanów, którzy sami są absolwentami szkoły: ksiądz Teofil Kapuściński, ksiądz Zbigniew Kaliński, ksiądz Mariusz Lewandowski oraz ksiądz Wiktor Rękawiecki. Już sam początek wydarzenia nadał spotkaniu wyjątkowy, podniosły charakter i pokazał, jak silne więzi dawni uczniowie zachowują ze swoją szkołą przez długie lata.
Homilię wygłosił najstarszy z obecnych kapłanów, ksiądz Teofil Kapuściński, który uczęszczał do szkoły w latach 1978-1983. W swoim wystąpieniu zwracał uwagę, że człowiek przez całe życie coś buduje: domy, miejsca pracy, ale także relacje rodzinne i społeczne. Podkreślał, że najważniejsze jest oparcie życia na mocnych fundamentach, a takim fundamentem powinna być wiara i oparcie w Chrystusie. Było to przesłanie szczególnie wymowne podczas spotkania absolwentów szkoły o budowlanych tradycjach.
Poniżej homilia.
Oficjalna część w Gostynińskim Centrum Edukacyjnym
Dalsza część uroczystości odbyła się już w budynku Gostynińskiego Centrum Edukacyjnego. Oficjalne spotkanie rozpoczęto od odśpiewania hymnu narodowego, co podkreśliło rangę wydarzenia i jego wspólnotowy charakter. Następnie dyrektor szkoły Wojciech Kiełbasa powitał absolwentów, gości oraz wszystkich uczestników jubileuszu.
W programie znalazła się prezentacja historii szkoły, która przypomniała najważniejsze etapy rozwoju placówki oraz jej znaczenie dla lokalnej społeczności. Po części wspomnieniowej przyszła pora na program artystyczny i pokaz musztry wojskowej przygotowany przez uczniów GCE.
Wspomnienia absolwentów i wsparcie dla szkoły
Ważnym elementem wydarzenia były wystąpienia zaproszonych gości i absolwentów. Starosta Andrzej Krzewicki zapewniał o dalszym wspieraniu Gostynińskiego Centrum Edukacyjnego. Przypomniano również, że w ostatnich latach udało się zmodernizować budynek warsztatów szkolnych oraz internat. To konkretne inwestycje, które pokazują, że szkoła nie tylko pielęgnuje swoją historię, ale również rozwija się z myślą o kolejnych pokoleniach uczniów.
Podczas spotkania każdy mógł zabrać głos i podzielić się własnymi wspomnieniami. Szczególne zainteresowanie wzbudziła opowieść Zdzisława Syski, dyrektora placówki w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Jego wspomnienia pozwoliły uczestnikom spojrzeć na dzieje szkoły z perspektywy człowieka, który współtworzył jej codzienność i rozwój w jednym z ważnych okresów jej funkcjonowania.
Szkoła otwarta dla dawnych uczniów
Sobotnie uroczystości miały także bardzo praktyczny i sentymentalny wymiar. Szkoła była otwarta w pełnym znaczeniu tego słowa, a absolwenci mogli ponownie przejść znanymi korytarzami i zajrzeć do klas. Dla wielu uczestników była to okazja do powrotu do miejsc, w których rodziły się przyjaźnie, zawodowe pasje i życiowe plany.
Tego rodzaju spotkania mają szczególną wartość, bo łączą historię z teraźniejszością. Pokazują, że szkolna wspólnota nie kończy się wraz z odebraniem świadectwa.
Wieczorem w sali Gracja podczas uroczystego balu absolwenci spędzili niezapomniane chwile.























































































































Napisz komentarz
Komentarze