niedziela, 14 kwietnia 2024 18:49

Lidl pozwał Biedronkę. To się musiało tak skończyć

Nowa odsłona walki o klienta. Sieć sklepów Lidl pozwała swojego największego konkurenta – Biedronkę. Co to oznacza?

Na platformie X jeden z jej użytkowników pokazał zdjęcie ceny z Biedronki. 10 jaj ściółkowych M Moja Kura kosztuje 2,99 zł. To dziś szokująca stawka.  

To nie wszystko, bo Wirtualna Polska znalazła w sklepach jeszcze niższe ceny: za to samo opakowanie w promocji trzeba było zapłacić 2,49 zł, czyli niecałe 25 groszy za sztukę.

– To szokujące – powiedziała wp.pl ekonomista Rafał Mundry. A w serwisie X  zastanawia się, czy to wynik rywalizacji Biedronki z Lidlem. 

Przypomnijmy zatem...

Od kilku tygodnie Biedronka przekonuje klientów, że jest najtańszym sklepem w Polsce. Robi to reklamami w radiu, telewizji i w internecie. 

Starcie weszło na nowy poziom, gdy Jeronimo Martins zaczęło stosować reklamę porównawczą. Właściciel Biedronek zestawiał ceny oferowanych przez siebie produktów z towarami z Lidla. I robił to, wysyłając klientom sms-y.

Na pewno najtańszy?

Kolejna odsłona tego handlowego konfliktu to plakaty na ulicach miast. „Od 2002 roku Biedronka tańsza niż Lidl” – widnieje na nich duży napis.

To musiało się skończyć twardą odpowiedzią konkurencyjnej sieci. Tyle że Lidl nie poszedł w reklamę, ale do sądu.

„Lidl złożył do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń przed wszczęciem postępowania (chodzi o zajęcie plakatów reklamowych przez komornika), a sąd miał na to przystać. Lidl chce, aby konkurent zaniechał wykorzystywania hasła, które pojawia się na plakatach i paragonach Biedronki oraz usunął skutki popełnienia czynu zabronionego. Od czasu decyzji sądu Lidl ma dwa tygodnie na wniesienie powództwa” – informuje serwis press.pl.

Tego starcia żadna z sieci nie komentuje, ale może chodzić o dokładne wyliczenia, bo ani na plakatach, ani w informacjach prasowych nie wskazała na jakich badaniach się opiera, twierdząc, że od lat jest najtańsza.

Plakaty i komornik

To nie wszystko, bo Biedronka może mieć na głowie jeszcze Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ten przypomina, że podając w reklamie fakt (jak ten o cenach) musi być on poparty dowodami.

– Konsumenci zawsze powinni mieć możliwość zweryfikowania przekazów marketingowych. Jeżeli przedsiębiorca powołuje się na ogólne stwierdzenia, nie podając źródła danych, czy opiera reklamy na porównaniu, nie wskazując, czego ono konkretnie dotyczy, wówczas możemy mieć do czynienia z nieuczciwą reklamą – wyjaśnia Kamila Guzowska z UOKiK. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Rozsadny 28.02.2024 20:28
Ludzie zastanowcie sie to nie sa Polskie sklepy.Dbajcie o nasze rodzime sklepy.

Ana 28.02.2024 15:01
Niemiec to niemiec i tyle powinno wystarczyć

odpowiadam.... 27.02.2024 20:48
Ale Lidl Niemiecki, taka informacja dla tych co nie zrozumieli.

Mieszkaniec 27.02.2024 12:08
Brawo BIEDRONKA gonić to niemieckie badziewie z Polski.

wow 27.02.2024 15:36
Ale ty durny jesteś - Biedronka to portugalska firma !

Djaro 27.02.2024 20:37
A biedronka jest portugalska

24322 27.02.2024 20:59
Albo niemieckie dyskonty nie są niemieckie albo nie wiem co.

Owy 28.02.2024 03:49
A biedronka to niby posła marka? ......... Gonić niemiecka a portugalska już nie ?

zachmurzenie duże

Temperatura: 12°CMiasto: Gostynin

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 21 km/h

Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama