Reklama

Butelka za żappsy. Żabka kusi klientów butelkomatami

Żabka liczy, że butelkomatami przyciągnięcie więcej klientów. I zapewnia, że na tym skorzystają, bo Żabkowy pomysł na system kaucyjny jest kuszący… finansowo.

– Zależy nam, aby każdy klient, niezależnie od tego, czy posiada opakowania ze znakiem kaucji, czy nie, mógł łatwo i wygodnie oddać je w najbliższej Żabce, blisko domu czy pracy. Wierzymy, że te działania mają sens wtedy, gdy dobre nawyki stają się rutyną, którą wraz z naszymi klientami właśnie wypracowujemy – mówi cytowana przez zabka.pl Joanna Kasowska, Climate & Quality Protection Director w Żabka Polska.

O 30 żappsów więcej niż dotychczas

Jak Żabka chce zachęcać klientów do oddawania opakowań w swoich sklepach? Otóż – jak czytamy na stronie Zabka.pl – do 2 grudnia po wrzuceniu plastikowego opakowania, które nie jest oznaczone logo kaucyjnym, do recyklomatu stojącego przy Żabce, klienci otrzymają 50 żappsów w aplikacji, o 30 więcej niż dotychczas.

Biorąc pod uwagę, że aby otrzymać 4 żappsy, trzeba wydać w sklepie 1 zł, można przyjąć, że – jak policzyły WP Finanse – 1 sztuka wirtualnej waluty to 25 groszy. Żeby dostać 50 żappsów podczas zwykłych zakupów, trzeba byłoby wydać na nie ok. 200 zł.

Puste butelki przyjmie sprzedawca

Sieć dysponuje już – podają WP Finanse – ok. 3 tys. urządzeń. Do końca roku ich liczba ma się zwiększyć do 4,5 tys. A to oznacza, że jeszcze nie wszystkie sklepy dysponują butelkomatami. 

Żabka zapewnia jednak, że w sklepach, w których ich nie ma, będzie prowadzona zbiórka ręczna. Klienci będą mogli oddawać puste butelki bezpośrednio sprzedawcom.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama