Reklama

Borowik czeka na nowy dom

Psiak został znaleziony w lesie podczas sezonu grzybowego. Niestety nikt się po niego nie zgłosił. A szkoda, bo to piękny i fajny psiak.

Swoim wyglądem i miłością do ludzi wzbudza powszechny zachwyt, nawet wśród weterynarzy. Taki jest grzeczny w gabinecie.

Jest bardzo kontaktowy, przymilny, kocha pieszczoty i bliskość człowieka. Posłuszny i niekłopotliwy w domu czy na podwórku. Idealnie zachowuje czystość, dopiero u nas zaczął ogarniać jazdę autem. Smycz też była dla niego nowością, ale że uwielbia spacery to już dobrze mu się kojarzy. To wesoły i energiczny psiak. Nie jesteśmy w stanie poświęcić mu tyle czasu ile byśmy chcieli, więc na spacerze potrafi pociągnąć, bo chciałby wszystko przeżyć szybciej i mocniej. Ale jest pojętny i szybko się uczy, więc przy zaspokojeniu potrzeby ruchu i eksploracji, nie będzie to trudne do skorygowania. 

Borowik świetnie się dogaduje i chętnie bawi z płcią piękną. Może zamieszkać z równie radosną sunią i na pewno stworzą razem super team. Natomiast jako prawdziwy maczo nie przepada za konkurencją. Z samcami wdaje się w pyskówki, a nawet zęboczyny.

Przed Borowikiem całe życie, bo to młody, około 2-3 letni psiaczek. Waży 23 kg. Standardowo odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany.

Na nowy dom czeka w Gostyninie.

Zainteresowanych psim przyjacielem zapraszamy do kontaktu telefonicznego: 605974653, 509653345.

Nie pożałujecie!

Za piękne fotki dziękujemy Julii Zajączkowskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator 29.11.2025 16:34
Co za podły człowiek porzucił takie piękne psisko?Zło wróci kiedyś do niego,za taki paskudny czyn należy się kara.Ludzie opanujcie się i nie traktujcie tak zwierząt.One są naszymi przyjaciółmi, które tak samo cierpią i czują.Niech temu kto wyrzuca żywe stworzenia na poniewierkę, siedzi się dobrze przy świątecznym sole????

Szlezwing 29.11.2025 21:48
Obserwator 29.11.2025 16:34
Co za podły człowiek porzucił takie piękne psisko?Zło wróci kiedyś do niego,za taki paskudny czyn należy się kara.Ludzie opanujcie się i nie traktujcie tak zwierząt.One są naszymi przyjaciółmi, które tak samo cierpią i czują.Niech temu kto wyrzuca żywe stworzenia na poniewierkę, siedzi się dobrze przy świątecznym sole????
To może ta nawiedzona co wyjechała na pedałach do Brukseli.

Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama