W środę, 12 sierpnia około godziny 19:00 w miejscowości Klusek doszło do wypadku z udziałem motocyklisty. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 23-letni motocyklista z powiatu gostynińskiego próbował uniknąć zderzenia z sarną, która znalazła się na jego drodze. W trakcie tego manewru stracił panowanie nad maszyną i wpadł do przydrożnego rowu.
Zdarzenie od początku wyglądało bardzo poważnie, dlatego na miejsce skierowano służby ratunkowe. Okoliczności wskazują, że była to sytuacja nagła, w której kierujący musiał zareagować w ułamku sekundy.
Jak relacjonują strażacy z Nowego Duninowa, zastęp jednostki został zadysponowany do miejscowości Klusek po zgłoszeniu o wypadku motocyklisty. Po dotarciu służb rozpoczęto działania zabezpieczające miejsce zdarzenia oraz udzielanie pomocy poszkodowanemu.
Ranny motocyklista został następnie przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Według przekazanych informacji, mężczyzna doznał urazu obojczyka.
Sprawą zajęli się również policjanci, którzy ustalali przebieg i dokładne okoliczności zdarzenia. Jak przekazał portalowi gostynin24 st. asp. Łukasz Rydzewski z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie, motocyklista był trzeźwy.
To kolejny przypadek pokazujący, jak niebezpieczne mogą być nagłe wtargnięcia dzikich zwierząt na jezdnię. Zwłaszcza wieczorem i na odcinkach przebiegających w pobliżu lasów kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność, ponieważ nawet odruchowa próba uniknięcia zderzenia może zakończyć się utratą panowania nad pojazdem.
Wypadki z udziałem zwierząt leśnych należą do najtrudniejszych do przewidzenia. Sarna potrafi pojawić się na jezdni nagle, a kierowca ma bardzo mało czasu na reakcję. W takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabiera dostosowanie prędkości do warunków oraz uważna obserwacja pobocza.
Zdarzenie w Klusku przypomina, że nawet przy zachowaniu trzeźwości i podstawowych zasad ostrożności może dojść do groźnego incydentu. Ostateczne okoliczności tego wypadku wyjaśniają służby.
Napisz komentarz
Komentarze