Większość ocenia je źle… teraz konstytucjonaliści są raczej jednomyślni z ciekawym wyjątkiem - byłych przewodniczących TK - to, że to ciało było zawsze uzależnione od wyborów politycznych to jedno - ale zasiadających w nim sędziów kreowano na najwyższe autorytety prawnicze i moralne - uzasadniają oni, że „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” usprawiedliwia bezprawne działania… prawnicy… ręce i nogi opadają… zero poczucia wstydu… DNO
Nie dziwi nic…
Zupełnie nie dziwi, że próby reform polskiego wymiaru sprawiedliwości za rządów PiS są różnie oceniane przez różnych prawników.
Dzisiaj, 17:00
Tomasz Herdzin

Napisz komentarz
Komentarze