Jeżeli w miejsce zdarzenia przylatuje śmigłowiec LPR, oznacza to, że ktoś pilnie potrzebuje pomocy. Załoga nie przylatuje tam dla „atrakcji” ani po to, aby ktokolwiek mógł zrobić sobie zdjęcie ze śmigłowcem. Przylatują tam ludzie, których zadaniem jest ratowanie ludzkiego zdrowia i życia.
W dzisiejszym przypadku śmigłowiec wylądował możliwie blisko miejsca zdarzenia. W związku z tym konieczne było czasowe zablokowanie drogi oraz ograniczenie ruchu pieszych w bezpośrednim sąsiedztwie maszyny.
I tutaj pojawia się nasz apel.
- To nie jest nasz wymysł.
- To nie jest złośliwość.
- To nie jest utrudnianie życia mieszkańcom.
Słysząc komentarze w stylu „wracam z pracy, mam prawo przejść”, trudno nie mieć emocji. Rozumiemy jednak, że osoby, które na co dzień nie mają styczności z działaniami ratowniczymi, mogą po prostu nie zdawać sobie sprawy z zagrożeń związanych z obecnością śmigłowca.
W takiej sytuacji naprawdę warto przejść kilkadziesiąt metrów dalej i wybrać inną drogę.
Kilka dodatkowych minut drogi nie powinno być ważniejsze niż bezpieczeństwo poszkodowanego, ratowników, załogi śmigłowca oraz osób postronnych.
Zabezpieczenie miejsca lądowania trwa od momentu przygotowania terenu i podejścia śmigłowca aż do chwili jego ponownego wzbicia się w powietrze.
W czasie pracy śmigłowca mogą wystąpić różnego rodzaju zagrożenia. Silny podmuch powietrza może spowodować oderwanie luźnych elementów, gałęzi czy innych przedmiotów znajdujących się w pobliżu.
Co więcej, w przypadku gdyby podczas zabezpieczenia doszło do sytuacji, w której osoba postronna zostałaby poszkodowana przez element znajdujący się w strefie działania śmigłowca, odpowiedzialność za prawidłowe zabezpieczenie miejsca ponosi dowodzący działaniami.
Dlatego tak ważne jest, aby podczas tego typu zdarzeń słuchać poleceń osób prowadzących działania.
Pamiętajcie — utrudnienia w ruchu podczas zdarzeń, w których zagrożone jest zdrowie lub życie człowieka, czasami są po prostu konieczne.
- Nie robimy tego celowo.
- Nie robimy tego „dla zasady”.
- Robimy to, ponieważ ktoś w tym momencie potrzebuje pomocy.
Prosimy — następnym razem, zanim pojawi się komentarz lub pretensja o zamkniętą drogę, zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, dlaczego ta droga została zamknięta.
Może właśnie kilkadziesiąt metrów dalej ktoś walczy o życie.
Szanujmy pracę ratowników. Szanujmy bezpieczeństwo. Przede wszystkim – szanujmy życie swoje i innych!

Napisz komentarz
Komentarze