W poniedziałek wieczorem, 16 lutego w jednym z bloków na osiedlu Kruk wybuchł pożar w mieszkaniu na parterze. Sąsiedzi zauważyli wydobywający się dym i natychmiast powiadomili służby ratunkowe, które przybyły na miejsce zdarzenia.
W wyniku pożaru 45-letni mężczyzna przebywający w mieszkaniu odniósł ciężkie obrażenia obejmujące około 60% powierzchni ciała. Ze względu na poważny stan poszkodowanego, podjęto decyzję o przetransportowaniu go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do specjalistycznego szpitala w Warszawie.
Mimo szybkiego transportu i intensywnych działań medycznych, mężczyzna zmarł w szpitalu.
Przyczyny pożaru są obecnie wyjaśniane przez odpowiednie służby. Na miejscu przeprowadzono oględziny, a straż pożarna wraz z policją zabezpieczyła miejsce zdarzenia i prowadziła czynności mające na celu ustalenie źródła zapłonu oraz przebiegu wydarzeń.
Mieszkańcy osiedla, mimo wstrząsu po tragedii, podkreślają szybkie reagowanie sąsiadów i działań służb ratunkowych, które natychmiast pojawiły się na miejscu zdarzenia.



















































Napisz komentarz
Komentarze