Do kardiologa tylko po to, żeby dostać skierowanie na Holtera albo echo serca? W wielu przypadkach taka droga nie jest już konieczna. Opieka koordynowana w podstawowej opiece zdrowotnej daje lekarzom rodzinnym znacznie większe możliwości diagnostyczne.
Miliony pacjentów, miliardy złotych wydatków
Z najnowszych danych NFZ wynika, że umowę na jej prowadzenie ma już 55 proc. placówek POZ, a do objętych nią przychodni zapisanych jest blisko 23 mln pacjentów.
Fundusz podał również skalę finansowania. Od uruchomienia opieki koordynowanej wartość zawartych umów sięgnęła 2,76 mld zł. Tylko w 2026 roku przekracza 960 mln zł. Dla pacjenta ważniejsze jest jednak to, co się za tymi miliardami rzeczywiście się kryje.
Holter i echo serca od lekarza rodzinnego
Największa zmiana dotyczy osób cierpiących na choroby przewlekłe. Opieka koordynowana obejmuje pięć głównych obszarów: kardiologię, diabetologię, pulmonologię, endokrynologię oraz nefrologię.
W przypadku chorób układu krążenia lekarz POZ może – jeśli są ku temu wskazania medyczne – zlecić m.in. EKG wysiłkowe, Holter EKG na 24, 48 lub 72 godziny, Holter ciśnieniowy, echo serca czy USG Doppler tętnic szyjnych i naczyń kończyn dolnych. Dostępne są również dodatkowe badania laboratoryjne, m.in. NT-proBNP lub BNP.
To istotna zmiana dla pacjentów, ponieważ część rozszerzonej diagnostyki może odbyć się bez wcześniejszego oczekiwania na wizytę w poradni specjalistycznej.
Tarczyca, cukrzyca i choroby płuc. Lista jest dłuższa
Większe możliwości mają również lekarze rodzinni prowadzący pacjentów z chorobami tarczycy. Mogą zlecać m.in. anty-TPO, anty-TG oraz anty-TSHR, a w określonych przypadkach również celowaną biopsję aspiracyjną cienkoigłową tarczycy.
W ścieżce pulmonologicznej dostępna jest m.in. spirometria i spirometria z próbą rozkurczową. Z kolei w diagnostyce cukrzycy i chorób nerek lekarz może korzystać z dodatkowych badań laboratoryjnych, a w odpowiednich przypadkach również z USG Doppler naczyń kończyn dolnych.
Nie oznacza to jednak, że pacjent może przyjść do przychodni i zażądać wykonania wybranego badania. O tym, jakie badania są potrzebne, decyduje lekarz na podstawie stanu zdrowia i wskazań medycznych.
Specjalista bez tradycyjnej ścieżki
Opieka koordynowana to nie tylko dodatkowa diagnostyka. Lekarz rodzinny może konsultować stan pacjenta ze specjalistą, a sam pacjent – w ramach prowadzenia konkretnej choroby – może otrzymać dodatkową konsultację specjalistyczną. System przewiduje również porady dietetyczne i edukacyjne.
Dla osoby z chorobą przewlekłą przygotowywany może być Indywidualny Plan Opieki Medycznej (IPOM). Chodzi o to, aby diagnostyka, leczenie i kontrole były zaplanowane, a pacjent nie musiał samodzielnie krążyć pomiędzy kolejnymi poradniami.
Sprawdź, czy twoja przychodnia jest w systemie
Jest jednak ważne ograniczenie: opieka koordynowana nie działa jeszcze w każdej przychodni. Według najnowszych danych NFZ prowadzi ją 55 proc. placówek POZ.
Warto więc zapytać w swojej przychodni, czy realizuje opiekę koordynowaną, a przede wszystkim – w jakich zakresach. Samo uczestnictwo placówki w programie nie oznacza bowiem, że oferuje ona wszystkie ścieżki i wszystkie dodatkowe badania.
NFZ publikuje także informacje pozwalające znaleźć placówki realizujące opiekę koordynowaną. Dla pacjenta może to być szczególnie istotne przy wyborze lub zmianie lekarza rodzinnego.
Napisz komentarz
Komentarze