Reklama

Wyrastając z Boga

Szperając po internetowych księgarniach, w poszukiwaniu publikacji mogących wzbogacić moją bibliotekę, znalazłem wiadomość o ukazaniu się książki „Wyrastając z Boga” Richarda Dawkinsa. W opisie od wydawcy można przeczytać taką informację o dziele Dawkinsa: „to przewodnik dla wszystkich, którzy chcą... dorosnąć.

W sześciu rozdziałach części pierwszej wspólnie z autorem przyglądamy się temu, dlaczego religie – i ich święte księgi, czyli oczywiście też Biblia – nie mogą być dla nas wzorcem dobra, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości, w sześciu składających się na część drugą zaś Richard Dawkins wyjaśnia, dlaczego jedynie niereligijne myślenie, a przede wszystkim nauka, mogą pomóc zrozumieć nam, jak świat powstał i jak działa. A ta wiedza jest warunkiem, by świat ten uczynić lepszym”.

Pragnienie dorosłości (dojrzałości) to chyba naturalne dążenie każdego człowieka. Przyzwoitość, moralność i czynienie dobra to pożądane elementy życia społecznego. A uczynienie świata lepszym jest bliskim mi dążeniem. Zatem, jak rozumiem, należy porzucić religijne myślenie i „wyrosnąć z Boga”, aby wejść na ścieżkę dojrzałości i urzeczywistnić tęsknotę za lepszym światem, w którym jest miejsce na dobro, szlachetność, piękno i wiele innych cnót. Okazuje się, że „urojony Pan Bóg” przez wieki przeszkadzał w osiągnięciu tego wszystkiego. Gdyby nie przesłanie Biblii, którego wcielaniem w życie zajmowali się ludzie w minionych stuleciach, mielibyśmy rzeczywistość wolną od wszelkich przejawów niegodziwości i zła. Dlaczego Pan Dawkins narodził się tak późno? Setki i tysiące straconych lat…

Dlaczego zamiast, zatruwającego umysły ludzi, przesłania Biblii nie mogliśmy budować naszej cywilizacji na mądrości i wiedzy Pana Dawkinsa? Ale może jest jeszcze dla nas nadzieja? Przez blisko trzydzieści lat czytania Biblii nasiąknąłem treściami, które uczyniły mnie złym, niemoralnym i nieprzyzwoitym człowiekiem. Dodatkowo, czerpiąc z biblijnej inspiracji, uczyniłem świat wokół siebie nieznośnym miejscem do życia… Co za porażka i wstyd. Dobrze, że ktoś w końcu mnie oświecił!

Przed pożegnaniem się z lekturą Biblii postanawiam raz jeszcze przyjrzeć się zawartym w niej, godzącym w morale i przyzwoitość, tekstom. Otwieram i czytam to zatrważająco szkodliwe przesłanie biblijnych autorów: „uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za zło, ale sobie nawzajem i wszystkim zawsze starajcie się wyświadczać dobro”; „odrzućcie wszelkie zło, wszelki podstęp, obłudę, zazdrość i wszelkie oszczerstwa”; „niech każdy człowiek będzie chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu”; „szukajcie ze wszystkimi pokoju (…) niech trwa braterska miłość, nie zapominajcie też o gościnności…”; „zbawcza łaska Boga wychowuje nas abyśmy żyli roztropnie, sprawiedliwie i pobożnie”; „zabiegaj o sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, wytrwałość, łagodność…”; „obleczcie się w serdeczne współczucie, dobroć, pokorę, uprzejmość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli ktoś miałby zarzut przeciwko drugiemu. Tak jak Pan (Jezus Chrystus) darował wam, tak i wy czyńcie! Nade wszystko obleczcie się w miłość…”; „Miłość jest cierpliwa, pełna życzliwości. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą. Nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie wybucha gniewem, nie pamięta złego. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się prawdą…”.

Czy w obliczu takiego przesłania nie należałoby spalić wszystkich Biblii na całym świecie, by raz na zawsze pozbawić człowieka możliwości zainfekowania treściami, które nie mogą być „dla nas wzorcem dobra, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości”? Że ja się dałem w tę Biblię tak „wkręcić” i wmanewrować w jej przesłanie… Ale może jeszcze mam szansę wejść na drogę proponowaną przez Pana Dawkinsa i „wyrosnąć z Boga”. Dodajmy – urojonego Boga. Wszak nawet jeden z autorów biblijnych wyznał: „Nie ma Boga!”. Tylko dlaczego ta fraza jest poprzedzona słowami: „Rzekł głupi w sercu swoim”?

Piotr Syska

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ogłoszenia
Księgowa Księgowa oferta - umowa o pracę - ½ etatu z możliwością w przyszłości zatrudnienia na pełny etat - praca od zaraz - praca stacjonarna - dofinansowanie z ZFŚS („wczasy pod gruszą”, bony okolicznościowe, pomoc finansowa w szczególnych przypadkach losowych, paczki okolicznościowe dla dzieci) - wynagrodzenie 4.800 brutto zakres obowiązków - kontrola prawidłowości dokumentów - dekretacja i księgowanie dokumentów, wyciągów bankowych, - przygotowywanie i księgowanie dokumentów wewnętrznych (pk, rm) - wsparcie przy sporządzaniu sprawozdań finansowych, deklaracji, jpk, KSEF - zapewnienie poprawności i kompletności danych w systemie księgowym Nasze wymagania - doświadczenie w pracy w księgowości, najlepiej pełna księgowość - znajomość zasad rachunkowości i przepisów prawa podatkowego, - dobra organizacja pracy, dokładność i samodzielność Mile widziane - Studia wyższe na kierunku finanse i rachunkowość - specjalistyczne kursy księgowe (np. certyfikacje Stowarzyszenia Księgowych) [email protected] Przypomnij, że osoba aplikująca na twoje stanowisko pracy powinna zawrzeć w CV klauzulę: „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu rekrutacji zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych)”.
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama