Reklama
Reklama

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

„Panie Boże Wszechmogący, daj nam siły i moc wytrwania w walce o Polskę, której poświęciliśmy nasze życie. Niech z krwi przelanej naszych braci, pomordowanych w lochach gestapo i czeki, niech z łez naszych matek i sióstr, niech z mogił naszych żołnierzy poległych na polach całego świata powstanie Wolna Polska”. Modlitwa żołnierzy Armii Podziemnej 1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych - to dzień szczególny.

Tego dnia przypominamy tragiczne losy członków antykomunistycznego podziemia, którzy nie złożyli broni po zakończeniu II wojny światowej. Przywracamy pamięć o Polakach, o których przez kilkadziesiąt lat historia głucho milczała. Pamiętamy o żołnierzach tzw. drugiej konspiracji – poległych, zamęczonych w ubeckich więzieniach, skazanych w procesach pokazowych i poddawanych licznym torturom i prześladowaniom. Przywołujemy bohaterów, którzy swoją ideową walką stali się symbolem do naśladowania przez pokolenia poznańskiego czerwca  i Solidarności.

Zwykło się Ich nazywać  „Żołnierzami Wyklętymi”, ponieważ  pięć lat okupacji niemieckiej zmuszeni byli zamienić na idący ze wschodu, niczym burza, stalinowski reżim. W odróżnieniu od tej części społeczeństwa, która uznała władzę ludową narzuconą odgórnie na polecenie Stalina, Oni nie godzili się z powojennym kształtem państwa polskiego narzuconym przez Związek Sowiecki. Oni – wyklęci przez komunistyczny system, nie złożyli broni. Jeszcze raz poszli do lasu bronić miejscowej ludności przed kradzieżami i gwałtami MO, UB i NKWD.

W naszym powiecie

W powiecie gostynińskim już pod koniec stycznia 1945 r. pojawiły się  antykomunistyczne oddziały Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK) tzw. leśni. Oddziały działały w rejonie Gąbina i Dobrzykowa z Władysławem Dubielakiem, ps. „Myśliwy”, w pasie Gostynin – Sochaczew - Łowicz oraz w pobliżu Juliszewa i Sannik. Obecność działających żołnierzy AK odnotowano także na terenach wokół Szczawina i Pacyny. „Leśni” w gostynińskim przeprowadzili kilkadziesiąt akcji przeciwko komunistycznej administracji, głośne były akcje zbrojne na spółdzielnie  np. na Spółdzielnię Spożywców „Gostyniak” w Szczawinie czy spółdzielnię kolejarzy mające na celu pozyskanie pieniędzy na działalność grup.  Znane są liczne akcje rozbrajania placówek UB i MO min. w Dobrzykowie, Pacynie, Szczawinie, Radziwiu, Łącku, Słubicach, Iłowie i Sannikach. Bezwzględnie koniecznym jest przybliżenie historii postaci – oprócz wspomnianego Władysława Dubielaka, Henryka Józwiaka ps. „Groźny”, który zginął podczas próby uwolnienia swoich podkomendnych żołnierzy z aresztu w Gostyninie, Adama Dubrawskiego ps. „Iskra” skazanego na karę śmierci przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie. Ich historie są przykładem fenomenalnych wzorców osobowych, walk, pościgów, ucieczek jak np. ucieczka Czesława Nowickiego ps „Wróbel” ze Szpitala Powiatowego w Gostyninie, czy Michała Borkowskiego ps. „Włóczęga” z konwoju przewożącego go z Płocka do Warszawy.

Przez całe lata PRL-u nazywano Ich „zaplutymi karłami reakcji”, a wszystkie niepodległościowe organizacje, do których należeli określano jako „faszystów”, czy „bandy reakcyjne”. Wielu z Nich poległo z bronią w ręku, innych zamęczono w więzieniach ciągłymi przesłuchaniami i torturami, a jeszcze inni po okrutnych śledztwach przechodzili pokazowe procesy, które były kpiną z wymiaru sprawiedliwości, a których wyrok był oczywisty – natychmiastowe wykonywanie kary śmierci. Jedynie nielicznym udało się przetrwać stalinowski reżim, aby żyć  dalej przez długie dekady Polski Ludowej z piętnem „reakcyjnego bandyty”.

Zainteresowanie młodzieży

Zainteresowanie zakazaną i często zakłamywaną historią podziemia powojennego, sprzeciwem wobec terroru i totalitarnego państwa, a także fascynacja losami konkretnych bohaterów tamtych wydarzeń zastrzelonych w obławach Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, NKWD, zakatowanych w ubeckich piwnicach, zabitych strzałem w tył głowy, powieszonych z wyroków służalczych sądów - powodują wzrost zainteresowania młodych ludzi. Interesują ich  losy konkretnych bohaterów, jak rotmistrz Witold Pilecki, pułkownik Łukasz Ciepliński, generał August Fieldorf „Nil”, Danuta Siedzikówna „Inka”.

Powstają organizacje, stowarzyszenia gloryfikujące bohaterów podziemia antykomunistycznego, liczne opracowania historyków, filmy dokumentalne i fabularne, spektakle i widowiska teatralne, rekonstrukcje zajmujące się tym fragmentem naszej historii, zloty i „wydarzenia” facebookowe, niezliczone „memy” internetowe, komiksy i piosenki.

Jednakże to zainteresowanie, odkrywanie przemilczanych i zabronionych treści niepokoi ludzi władzy tamtego okresu. Od kliku lat obserwujemy niepokojące zjawisko: narastanie kampanii nienawiści wobec żołnierzy powojennego podziemia. Zabijani są powtórnie, zabijani po raz trzeci. Zabijani są fałszywą propagandą, że to byli pijacy, mordercy, gwałciciele, ludzie, którzy nienawidzili innych wyznań i innych narodowości. Przypisuje się im wiele zbrodni na ludności polskiej.

Działania band pozorowanych

- Zbrodnie w tamtym okresie były popełniane i to na wielką skalę, ale my mało wiemy o tym, kto je popełniał. – uważa historyk, znawca tematu, Leszek Żebrowski. - Bardzo ważnym zjawiskiem z tamtego okresu jest istnienie tzw. band pozorowanych, czyli oddziałów pseudo partyzanckich. Komuniści używali różnych nazw, bo nie były to oddziały jednorodne. Były powoływane przez różne struktury, ale wszystkie działały tak samo i w tym samym celu. Bandy pozorowane tworzone były przez Ludowe Wojsko Polskie, Informację Wojskową, Urzędy Bezpieczeństwa Publicznego, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicję Obywatelską, Ochotniczą Rezerwę MO oraz Polską Partię Robotniczą – siedem rodzajów band pozorowanych. Nie znamy dokładnie wszystkich aspektów ich działalności. Znamy nieliczne szczegóły, posiadamy niewiele dokumentów formalnych – jak były powoływane, kto nimi kierował, jak miały działać. Wiele zostało zniszczonych, z protokołów licznych przesłuchań wiadomo, że wiele faktów zafałszowano przypisując zbrodnie żołnierzom AK i Narodowych Sił Zbrojnych. Wtedy wśród ludzi rozpowszechniano przekonanie, że jeżeli jakaś nieznana grupa zabiła księdza, sołtysa czy nauczycielkę w ciąży, to rano przyjeżdżał Urząd Bezpieczeństwa, organizowano państwowy pogrzeb z wiecem, na którym złorzeczono i wymachiwano pięściami przeciwko leśnym. Takie działania dla wielu ludzi były wiarygodne – przecież morderca nie organizowałby pogrzebu swoim ofiarom, nie zaopiekowałby się rodziną.

Ta rozgłaszana fałszywa propaganda oraz wiele publikacji gloryfikujących czasy wczesnego PRLu powoduje, że mordercy, oprawcy, dowódcy i uczestnicy tych okropnych zbrodni byli i są odznaczani Virtuti Militari, Krzyżami Walecznych, otrzymywali i otrzymują bardzo wysokie emerytury. I kiedy żołnierzy Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych zasypywano w dołach kloacznych, ich chowano  m.in. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, w Nekropolii Narodowej.

Barbara Ewa Gierula

fot. ipn.gov.pl

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

NAJPOPULARNIEJSZE
Ogłoszenia
🌿 NA SPRZEDAŻ – WYJĄTKOWE SIEDLISKO Z WŁASNYM STAWEM, LASEM I ZABUDOWANIAMI Gostynin 🌿 NA SPRZEDAŻ – WYJĄTKOWE SIEDLISKO Z WŁASNYM STAWEM, LASEM I ZABUDOWANIAMI Gostynin Na sprzedaż oferuję wolnostojący dom jednorodzinny o powierzchni 80 m², położony na imponującej działce o powierzchni 5 ha (50 000 m²), w miejscowości Gostynin – Osada Drzewce (woj. mazowieckie). To idealna propozycja dla osób szukających prawdziwej ciszy, przestrzeni i kontaktu z naturą — siedlisko z dala od zabudowań, zaledwie dwóch sąsiadów w dużej odległości, otoczone lasami, łąkami i dziką przyrodą. W okolicy spotkać można sarny, jelenie i ptactwo leśne — miejsce, które daje poczucie absolutnego spokoju i prywatności. 📍 LOKALIZACJA • 5 km od centrum Gostynina • 25 km od Płocka • 23 km od Kutna • 85 km od Łodzi • 130 km od Warszawy Zaledwie 18 minut jazdy samochodem znajdują się przepiękne jeziora Pojezierza Gostynińskiego, nazywanego „Małymi Mazurami”: Jezioro Lucieńskie, Białe, Sumino, Drzesno, Soczewka, Sendeńskie – piaszczyste plaże, czysta woda, idealne miejsce do wypoczynku, wędkowania i sportów wodnych. 🏡 OPIS DOMU • powierzchnia: 80 m² • 3 pokoje • kuchnia • łazienka • przedpokój • poddasze do adaptacji – ok. 30 m² • piwnica – ok. 50 m² • przylegający letni ogródek / taras – 35 m² z bezpośrednim wejściem do domu 🛠 ZABUDOWANIA GOSPODARCZE – OGROMNY POTENCJAŁ • Budynek gospodarczy 160 m², w skład którego wchodzą: ◦ garaż ◦ w pełni wyposażona stolarnia ◦ warsztat • 3 blaszane budynki gospodarcze o łącznej powierzchni ok. 140 m² • stacjonarny kompresor powietrza • 2 wiaty otwarte: ◦ ok. 550 m² ◦ ok. 180 m² • zabudowania idealne do adaptacji na stajnię, hodowlę zwierząt, agroturystykę, warsztat lub działalność rzemieślniczą 🌳 DZIAŁKA I OTOCZENIE • 1,5 ha działki w całości ogrodzone (część zabudowana) • własny staw o powierzchni ok. 600 m² • las świerkowy – ok. 2000 m² • sady i ogrody owocowe • składzik na drewno opałowe • miejsce na ognisko i grilla • drewniana altana ogrodowa 25 m²: ◦ prąd ◦ zabudowa szafek ◦ stół i miejsca siedzące ◦ teren wyłożony kostką brukową 🔌 MEDIA • prąd • woda • centralne ogrzewanie • piec węglowy • szambo dwukomorowe ✨ PODSUMOWANIE To prawdziwa oaza spokoju w centrum Mazowsza — idealna dla: • osób marzących o życiu blisko natury • miłośników ciszy, lasu i przestrzeni • hodowców, rzemieślników, artystów • agroturystyki lub siedliska rodzinnego • ludzi zmęczonych miastem i tempem życia 📞 Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości na żywo — to miejsce trzeba poczuć. Cena 1.250.000 zł DO NEGOCJACJI Kontakt: Tel: 888 790 791
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama