Reklama

Udana inauguracja Wisły Płock nowego sezonu

Na inaugurację sezonu 2026/2027 PKO Bank Polski Ekstraklasy Wisła Płock pokonuje Raków Częstochowa 2:1 (1:0). Bramki dla Nafciarzy zdobyli Marcin Flis i Žan Rogelj.

Od początku spotkanie toczyło się w dobrym, przyjemnym do oglądania tempie. Nafciarze grali szybko i odważnie, a już w 2. minucie postraszyli rywali po stałych fragmentach. Mocny, wysoki pressing niepokoił zawodników Rakowa już ich polu karnym, ale to gospodarze jako pierwsi oddali uderzenie z czystej pozycji (wcześniej po naszej stronie zablokowany został Olaf Kobacki) – w 9. minucie niegroźnie, obok bramki przymierzył Oskar Repka. Niebezpiecznie zrobiło się po kolejnych dwóch minutach, gdy do główki doskoczył Patryk Makuch – tym razem na szczęście uderzył wprost do koszyczka Rafała Leszczyńskiego. Nasz zespół mógł odpowiedzieć, gdy Kobacki dobiegł do podania pod pole karne, ale chyba niepotrzebnie w tej sytuacji szukał jeszcze odegrania do Saida Hamulicia i obrońcy przerwali akcję.

W międzyczasie rozochocili się miejscowi i do uderzeń dochodzili Vladyslav Kochergin (z większej odległości, niecelnie) oraz Jean Carlos (głową z trudnej pozycji, do koszyczka bramkarza). Więcej strachu mogli nam napędzić Repka, którego w porę zablokował Jime i Erick Otieno, który dobrą, dynamiczną akcję skończył celnym, ale lekkim i nieprecyzyjnym strzałem, czym ułatwił interwencję Leszczyńskiemu. Na to nasz zespół odpowiedział w najlepszy możliwy sposób! W 37. minucie Adam Radwański wrzucił piłkę z autu w pole karne, ta odbiła się jeszcze od głowy wyskakującego zawodnika i spadła w strefę, gdzie czekał już na nią niepilnowany Marcin Flis. Nasz nowy obrońca bez zastanowienia przyłożył z woleja i zdobył pierwszego gola w tym sezonie! W doliczonym czasie pierwszej połowy swoją okazję miał jeszcze Raków po rzucie rożnym, ale strzał Frana Tudora sprzed linii bramkowej wybił Marcus Haglind-Sangre.

Szybko po przerwie próbą z dystansu postraszył nas Mahir Emreli, ale Leszczyński tylko odprowadził piłkę wzrokiem poza linię końcową. A Nafciarze jeszcze raz znaleźli najlepszy sposób na odpowiedź. Dośrodkowanie Flisa z rąk wypuścił Wiktor Żołneczko i z najbliższej odległości do siatki trafił Żan Rogelj! Bramkarz z Częstochowy przynajmniej częściowo zrehabilitował się za ten błąd, gdy 10 minut później obił czyste, mocne uderzenie nożycami Sangre. Gospodarze szukali dośrodkowań opadających w okolicach naszego pola bramkowego, ale które długo nie przynosiły powodzenia. Niestety w 63. minucie do odbitej piłki w naszym polu karnym dopadł Jean Carlos, a wślizgiem przed niego rzucił się Jurica Prsir. Chwilę trwała wideoanaliza, ale sędzia wreszcie uznał, że debiutujący w naszej drużynie Chorwat faulował rywala i podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Patryk Makuch. Makuch, który już za moment postraszył wybijającego piłkę Leszczyńskiego, blokując jego zagranie, na szczęście bez większych konsekwencji. W 73. minucie groźnie uderzał Tomasz Pieńko, a nasz bramkarz końcówkami palców zbił piłkę za linię końcową. Na tym etapie mecz się zaostrzył, sporo był fauli i gry w środku pola, a przewagę optyczną zyskał Raków. W 80. minucie drugą żółtą kartkę obejrzał Fran Tudor, ale po VARze sędzia anulował napomnienie i kapitan gospodarzy został na boisku. W pierwszej z ośmiu doliczonych minut po dośrodkowaniu Leszczyńskiego uprzedził rezerwowy Adam Basse, ale na szczęście chybił. Częstochowanie uparcie dążyli do wyrównania i byli tego szczególnie bliscy, gdy w 98. minucie w słupek trafił Makuch, ale ostatecznie nie zdołali zdobyć gola na 2:2 i pierwsze trzy punkty w tym sezonie pojechały z nami do Płocka.

Kolejny mecz zagramy u siebie. W piątek 31 lipca o 18:00 na ORLEN Stadionie podejmiemy Widzew Łódź. Bilety już w sprzedaży.

Raków Częstochowa – Wisła Płock 1:2 (0:1)

0:1 – Marcin Flis 37’

0:2 – Zan Rogelj 49’

1:2 – Patryk Makuch (rz.k.) 68’

RCZ: 29. Wiktor Żołneczko – 7. Fran Tudor (C), 25. Bogdan Racovitan, 4. Stratos Svarnas (24′ 2. Jerzy Napieraj) – 20. Jean Carlos, 6. Oskar Repka, 10. Vladyslav Kochergin (56′ 5. Marko Bulat), 26. Erick Otieno (56′ 19. Michael Ameyaw) – 9. Patryk Makuch, 21. Tomasz Pieńko (82′ 99. Adam Basse), 11. Mahir Emreli (56′ 88. Adin Molnar).

WPŁ: 12. Rafał Leszczyński – 3. Marcin Flis, 35. Marcin Kamiński (C), 4. Marcus Haglind-Sangré – 23. Patryk Kun, 8. Dani Pacheco, 17. Adam Radwański (87′ 16. Fabian Hiszpański), 21. Žan Rogelj – 7. Olaf Kobacki (46′ 18. Jurica Pršir), 10. Said Hamulic (63′ 20. Łukasz Sekulski), 11. Jorge Jimenez (70′ 6. Krystian Pomorski).

Trenerzy: Dawid Kroczek – Adam Majewski.

Żółte kartki: Tudor – Kobacki, Prsir, Pacheco.

Sędzia: Paweł Malec.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama