Reklama

Świąteczny konsumpcjonizm gasi ducha Bożego Narodzenia

W minioną niedzielę w kościele Miłosierdzia Bożego podczas Mszy Świętej w intencji ofiar stanu wojennego ks. Łukasz Nowak na zakończenie rekolekcji, które prowadził, odniósł się do konsumpcjonizmu Świąt Bożego Narodzenia pokazując to na przykładzie obrazu „Consumer Jesus” autorstwa brytyjskiego artysty tworzącego pod pseudonimem Banksy.

„Consumer Jesus” w Polsce znany bardziej jako „Chrystus z torbami na zakupy” ukazuje symbol utraty duchowych wartości na rzecz materializmu i konsumpcjonizmu. Jezus przedstawiony jest jako symbol zatracenia duchowych wartości. Współcześnie widzimy małe zainteresowanie sprawami duchowymi, a to nie pomaga w poznaniu Boga, który przyszedł na świat w uniżeniu stajenki i żłóbka. 

Grecki filozof Sokrates w swoich wystąpieniach dużo uwagi zwracał na duchowość, na duszę. Według Sokratesa dobra materialne były drugorzędne wobec stanu własnej duszy, a duchowość to nie wiedza, czego się pragnie, lecz zrozumienie, czego się nie potrzebuje. On sam często chodził na targ aby tylko popatrzeć na towary i rozkoszować się świadomością jak bez wielu rzeczy materialnych jest szczęśliwy. Dzisiejszy człowiek współczesny wyjeżdża z marketów wózkami pełnymi towarów ale czy jest szczęśliwy? Badania specjalistyczne pokazują, że istnieją zależności między materializmem, a poczuciem szczęścia. Ludzie ceniący materializm i bogactwo mają obniżony dobrostan i częściej wykazują zaburzenia osobowości.

Ksiądz Łukasz trafnie zauważył, że 3 listopada odjeżdżają znicze i wjeżdża mikołajowe szaleństwo. Mamy czarny piątek, czarny tydzień, wszędzie niby promocje i biegających ludzi w blasku kolorowych świecidełek i innych pierdółek. Często te mikołajkowe szaleństwa organizują ludzie, którzy walczą z wartościami chrześcijańskimi i „plują” na wiarę chrześcijańską. Hipokryzja jak nic to się nazywa. Gdzie tu jest światło Jezusa? 

Niedawno spotkałem kolegę, który powiedział mi, że nie był w kościele od 9 lat. Jak to mówi - jest wierzący, jednak nie uznaje instytucji Kościoła i całej tej wspólnoty. Na moje pytanie - a co z sakramentami? - tylko się uśmiechnął. 

W Dziejach Apostolskich możemy przeczytać, że pierwsi chrześcijanie trwali w nauce Apostołów, we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bóg przekazuje swoją łaskę właśnie poprzez sakramenty, które definiujemy jako święte akty. W dzisiejszym świecie naznaczonym egoizmem, rozbiciem społecznym i tymi pierdółkowatymi świecidełkami, sakramenty stanowią silną więź między wiernymi. 

Święty Franciszek przez sakrament pojednania i Eucharystii odkrył prawdziwą miłość Boga. Nie chcę nikogo na siłę uszczęśliwiać ale może właśnie teraz w okresie świątecznym pomyślmy o duchowości i spróbujmy pojednać się z Narodzonym Dzieciątkiem.

Niech święta Bożego Narodzenia napełnią Wasze serca miłością, a blask betlejemskiej gwiazdy wskazuje odpowiednią drogę życiową. W nowym roku życzę dużo radości życia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mieszkaniec 20.12.2025 21:34
Zaznaczam - jestem osobą wierzącą, praktykującą! Apropos meritum tego tekstu poniżej, mam takie rozważania. Otóż, czy sam kościół nie wprowadza nas w taką aurę niewiedzy? Dlaczego to święto nazwane przez Kościół to Boże Narodzenie, skoro rodzi się Aż syn Boga - Jezus. Sam Jezus mawiał " Nie ważcie się nazywać mnie Bogiem. Bóg jest jeden w niebie, mój Ojciec" A komercjonalizm? Był, jest i będzie! Taka natura czlowiecza. Swego rodzaju komercjonalizm to również choinka, karp, prezenty. To zwyczaj przejęty z poganstwa później z kościoła protestanckiego, kolendy, np. piękna " Cicha noc"to kolenda niemiecka , tak jak zwyczaj choinki. Czyż ta choinka nie jest komercjonalizmem ? - drogim finansowo, te różne świecidełka na płotach, domach , etc. To po prostu kicz! A choinki też stoją w kościele przy ołtarzu! Po co, dlaczego???? A czy to nie jest komercjonalizm mszy św. w kościele- tak zwana msza dla dzieci - podczas której dzieci wynagradza się jakimiś nagrodami, cukierkami i tworzy się jakieś konkursy, jakiś zaproszenia do kawiarenki na dole, gdzie czeka coś słodkiego. Msza, bez w względu jaka , jest to MSZA EUCHARYSTIA, HOŁD DLA BOGA. A czy w kościele nie ma komercji - płatne wszystkie sakramenty , zbieranie podczas eucharystii mszy św.tzw. tacy ? Kościół sam stał się pewnego rodzaju "komercjonalizm", a może zawsze był od chwili, kiedy ukształtowała się tzw. chierarchia?

Gostynianka 20.12.2025 13:01
Dobrze jest przeczytać mądry artykuł. Również życzymy zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku.

NAJPOPULARNIEJSZE
Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama