Reklama
Uwaga smog

Smog nad Gostyninem. Oddychamy zanieczyszczonym powietrzem

Urząd Marszałkowski ostrzega o ryzyku przekroczenia średniodobowego poziomu PM10 (50 µg/m3) nad Gostyninem.

Informację przekazał Urząd Marszałkowski; jako główne przyczyny wskazano niekorzystne warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń oraz wzrost emisji z sektora bytowo-komunalnego typowy dla sezonu grzewczego. 

Czym jest PM10 i dlaczego jest groźny? 

Pył PM10 to cząstki stałe, które łatwo przenikają do dróg oddechowych. Krótkotrwałe narażenie na wysokie stężenia może nasilać kaszel, duszność, podrażniać gardło i oczy oraz pogarszać samopoczucie u osób z chorobami układu oddechowego i krążenia. Długotrwała ekspozycja zwiększa ryzyko przewlekłych schorzeń. 

Kogo dotyczy ostrzeżenie? 

Komunikat ma charakter informacyjny i jest skierowany przede wszystkim do osób szczególnie wrażliwych: dzieci i młodzieży poniżej 25. roku życia, osób starszych, osób z zaburzeniami funkcjonowania układu oddechowego i krwionośnego, osób zawodowo narażonych na pyły oraz palaczy i biernych palaczy. Osoby wrażliwe powinny pozostać w pomieszczeniach z zamkniętymi oknami; warto ograniczyć wentylację w najgorszym okresie i używać oczyszczacza powietrza z filtrem HEPA, jeśli jest dostępny. 

Przekroczenie poziomu PM10 w Gostyninie na 7 stycznia 2026 r. stanowi ostrzeżenie, którego celem jest ochrona zdrowia osób najbardziej wrażliwych. Ograniczenie aktywności na zewnątrz, dbałość o warunki domowe oraz szybka reakcja na objawy zdrowotne to podstawowe kroki, które pozwolą zmniejszyć ryzyko negatywnych skutków zanieczyszczonego powietrza.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Subiektywny 25.01.2026 08:56
Komunikat jest jednostronny i alarmistyczne. Pomija napływ zanieczyszczeń spoza miasta, ruch drogowy. Sugeruje katastrofę zdrowotną bez proporcji do danych, to nie jest neutralna informacja, lecz oddziaływanie emocjonalne (fear-based messaging). Czy to nie jest podprogowe nakłanianie do konkretnych decyzji? Tworzy się narrację: „zanieczyszczasz – jesteś winny. Używa się języka strachu (dzieci, choroby, śmierć), pomija się koszty, realne możliwości mieszkańców. Wszyscy chcemy oddychać czystym powietrzem. Ale czy ciężar przemian, które należy ponieść muszą ponosić tylko nieliczni. Czy za wymianę przestarzałych źródeł ogrzewania koszty nie powinno ponosić państwo. I to nie w 40%, 60%, czy 80%, ale w całości, nie zmuszając jednostki do określonego zachowania, na podstawie dyrektyw unijnych. Czyste powietrze jest dobrem wspólnym, ale koszt jego zapewnienia nie może być przerzucany selektywnie na jednostki, tylko dlatego, że są „najłatwiejsze do wskazania”. I to nie jest pogląd publicystyczny – to wynika z podstawowych zasad prawa. W Polsce w praktyce wygląda to tak: państwo przyjmuje zobowiązania międzynarodowe (UE), następnie przerzuca skutki finansowe na obywateli,a odpowiedzialność zbiorową zamienia w odpowiedzialność indywidualną. To rodzi zasadniczy problem: obywatel nie negocjował dyrektyw UE, a mimo to ponosi ich pełny ciężar. Zmuszanie obywatela do kosztownej wymiany źródła ciepła bez pełnej rekompensaty budzi poważne wątpliwości konstytucyjne. Dlaczego: właściciel domu jednorodzinnego ma płacić, a państwo, samorządy, wojsko, kolej, transport ciężki – w znacznie mniejszym stopniu? Selektywne obciążanie jednej grupy narusza zasadę równości wobec prawa. Ochrona własności (art. 64) Źródło ogrzewania: jest elementem prawa własności, ingerencja w nie wymaga pełnego odszkodowania, jeżeli jest wymuszana. Dyrektywy UE nie działają bezpośrednio wobec obywatela. One: wiążą państwo, a państwo decyduje, jak je wdrożyć. Unia nie nakazuje: karania ludzi, zmuszania ich do kredytów, ani dopłat „do 40–80%”. To polityczna decyzja krajowa, nie konieczność unijna. Czy państwo powinno ponosić 100% kosztów? Z punktu widzenia sprawiedliwości – TAK, jeżeli: wymiana jest obowiązkowa, a nie dobrowolna, wynika z decyzji ponadnarodowych, służy dobru wspólnemu, nie interesowi jednostki.

Q..a mać 07.01.2026 21:06
"Młyn" nad zalewem Piechota, Pan mechanik na ul Wspólnej to najwięksi truciciele w tej części miasta. Jakie to "układziki" pozwalają tym trucicielom na takie działanie?

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama