Gospodarze zdołali stawić czoła Mazurowi jedynie do 23 minuty. Wówczas po podaniu od Mateusza Ostrowskiego, Michał Matecki pięknym strzałem po długim rogu w okienko bramki dał prowadzenie naszej drużynie. Na 2:0 podwyższył tuż przed przerwą Adam Dubielak po strzale głową a znakomite dośrodkowanie do 18-letniego napastnika Mazura zaliczył Jarosław Brzemiński.
W 50 minucie było 3:0, po rzucie rożnym strzał głową Kamila Augustyniaka dotknął jeszcze Piotr Szulczewski a następnie piłka wpadła do siatki.
W 60 minucie piłkarzy rywali jak tyczki mijał Grzegorz Kopaczewski i w sytuacji sam na sam pokonał Dawida Rokickiego. Osiem minut później wynik ustalił Kacper Lewandowski, po dośrodkowaniu w pole karne piłka wpadła do bramki Skry.
Mazur wygrał pewnie, zwłaszcza w drugiej połowie zdominował rywali w każdym aspekcie gry. Wynik mógłby być wyższy, jednak w 66 minucie rzutu karnego nie trafił Mateusz Ostrowski.
Zdobyte 3 punkty dają obecnie w sumie dorobek 31 punktów Mazurowi i trzecie miejsce w tabeli, jednak w niedzielę swoje mecze rozgrywają wicelider i lider Zorza Szczawin i Skrwa Łukomie.
Za tydzień Mazur czeka drugi z serii trzech wyjazdowych meczy. W Wielkanocną Sobotę, 4 kwietnia 2026 r. o g. 11:00 Mazur zagra w Czermnie z Unią.
SKRÓT MECZU:
Skra Drobin - Mazur Gostynin 0:5
bramki: 23' Michał Matecki, 44' Adam Dubielak, 58' Piotr Szulczewski, 60' Grzegorz Kopaczewski, 68' Kacper Lewandowski
Skra: 1 Dawid Rokicki - 3 Miłosz Zieliński, 8 Emil Dybalski, 11 Tomasz Witkowski, 13 Kamil Reguliński (59' 4 Marcin Dobrosiewski), 15 Hubert Michalski, 16 Dawid Reguliński, 17 Michał Rybicki, 18 Jarosław Ziarkowski, 20 Marcin Kwiatkowski
Mazur: 1 Sebastian Kowalski - 2 Jarosław Brzemiński, 4 Piotr Szulczewski, 9 Kamil Augustyniak, 5 Kacper Lewandowski (70' 13 Wiktor Smyczyński), 6 Mateusz Ostrowski, 7 Michał Matecki (74' Kamil Borowski) 8 Jan Rutkowski, 21 Mikołaj Nosalski (63' 19 Oliwier Misztal), 10 Adam Dubielak (74' Filip Grzybowski), 11 Grzegorz Kopaczewski; trener: Michał Lubiński, II trener: Sebastian Olejniczak
żółta kartka: Witkowski
























































Napisz komentarz
Komentarze