Do zdarzeń doszło w styczniu. 14 stycznia w miejscowości Widerno mężczyzna, kierując skradzionym Fiatem Brava, spowodował wypadek mając w organizmie około 1,2 promila alkoholu.
Dwa dni później w Komorowie ukradł Audi, a następnie dokonał kradzieży paliwa na stacji benzynowej. Podczas zatrzymania przez policję w Tomaszowie Mazowieckim miał niemal 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Po tych zdarzeniach mężczyzna został objęty dozorem policyjnym jako środek zapobiegawczy i 30 stycznia pojawił się na komendzie w stanie nietrzeźwości — badanie wykazało blisko jeden promil alkoholu.
Fakt przyjazdu na rowerze spowodował dodatkowe konsekwencje prawne. Zgodnie z przepisami, prowadzenie roweru po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem lub przestępstwem (w zależności od skutków czynu).
Policja i prokuratura będą wyjaśniać okoliczności poszczególnych przestępstw, a sąd zdecyduje o ewentualnych karach i dalszym stosowaniu środków zapobiegawczych.




































































Napisz komentarz
Komentarze