Reklama

Grzegorz Braun w Płocku

W piątek wieczorem płocki Stary Rynek stał się areną prawdziwej politycznej konfrontacji. Spotkanie z prezesem Konfederacji Korony Polskiej Grzegorzem Braunem, pierwotnie zaplanowane w sali Spółdzielczego Domu Kultury, zostało w ostatniej chwili zablokowane – lokal wypowiedziano pod naciskiem lewicowych aktywistów i petycji, która zebrała kilka tysięcy podpisów. Organizatorzy nie dali się jednak uciszyć. Wydarzenie przeniesiono pod ratusz, a mimo równoległego protestu przeciwników – z transparentami w stylu „Auschwitz nie spadło z nieba" czy „nacjonalizm prowadzi do ludobójstwa" – na placu stawiły się tłumy zwolenników. Atmosfera była gorąca, ale spokojna: patrioci kontra „lewicowa hołota", jak określili to niektórzy organizatorzy.

Braun, witany brawami i okrzykami „Odzyskajmy Niepodległość!", nie szczędził ostrych słów pod adresem obecnego systemu i Unii Europejskiej. Mówił o walce o suwerenność Polski, krytykował rządzącą „łże-elitę" i wzywał do mobilizacji przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, które nazwał „rokiem rozstrzygających bitew".

Oto kilka mocnych cytatów z wystąpienia Grzegorza Brauna w Płocku:

- „Kiedyś atakowała komuna, teraz atakuje eurokomuna, ale cele rewolucji pozostają te same: wywłaszczyć, odebrać co kto ma każdemu i zredukować grupę trzymającą władzę do wąskiego kręgu oligarchii, która z wysokiej orbity będzie zarządzać ludzkim stadem."

- „Co tak naprawdę proponuje eurokołchoz nam, którzy nie chcemy być – przepraszam za drastyczne porównanie – nadzorcami kapo obozowymi? Oferuje Zielony Ład, czyli bankructwo rozłożone na raty [...]. Oferuje pakt migracyjny czyli podmianę ludności, tęczową deprewację, dezinformację i dewiację."

- „Miała być gwarancja bezpieczeństwa, prosperowania, podróżowania. [...] I okazało się, że nie ma żadnego »końca historii«, że nie ma darmowych obiadów, że eurokołchoz to nie jest klub, w którym znikają wszystkie problemy."

- „Za kilkanaście miesięcy możecie wymienić tę łże-elitę na Polaków, którzy chcą być Polakami. [...] Przyszły rok jest rokiem rozstrzygających bitew. Rozstrzygających być może na resztę naszego życia, czy będzie Polska. Wymiećcie z tych urzędów tych, którzy Polakami już być najwyraźniej nie chcą."

- „Odzyskajmy Polskę, odzyskajmy niepodległość. Nie można odzyskania niepodległości odkładać na przyszłość."

Spotkanie pokazało wyraźny podział: z jednej strony zwolennicy Brauna, przekonani, że system panicznie boi się prawdy i wolności słowa, z drugiej – protestujący, oskarżający polityka o mowę nienawiści i negowanie historii. Nie doszło do incydentów, ale temperatura dyskusji publicznej w Płocku wyraźnie wzrosła.

Dla jednych Braun to odważny obrońca polskiej suwerenności, dla drugich – kontrowersyjny radykał. Fakt pozostaje faktem: mimo prób cenzury i blokady sali spotkanie się odbyło, a płocczanie pokazali, że Polski – jak podkreślali organizatorzy – „nie da się uciszyć".

Czy przyszły rok rzeczywiście przyniesie „rozstrzygające bitwy"? Po wczorajszym wieczorze w Płocku wielu patriotów wierzy, że tak. I że nie zamierzają ich odkładać.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Polak 12.04.2026 08:02
Zapraszamy do Gostynina.

ło matko 12.04.2026 08:00
Gdzie te "tłumy"?

Chyży ruj 12.04.2026 07:20
Tłumów nie było...

Adam Matyszewski 11.04.2026 23:59
Dziękujemy ‼️🇵🇱 Tu jest Polska i niech tak zostanie!

Ogłoszenia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama