Reklama

Bóg wie, co robi

Przed Wielkim Postem poprosiłem felietonistów piszących na portalu gostynin24, aby zamieszczane treści były związane z tym szczególnym czasem oczekiwania na Zmartwychwstanie Jezusa, aby czytelnicy tak zabiegani we współczesnym świecie mogli przeczytać, „zwolnić obroty” i zastanowić się dokąd zmierzają.

Dla wielu chrześcijan Bóg przestał być istotnym wyznacznikiem. Znam wiernych chodzących na pielgrzymki do miejsc świętych, którzy za nic mają Wielki Post, a przecież przykazania kościelne wskazują wyraźnie na konieczność pokuty i nie ma tu żadnego ale.

W czwartą niedzielę Wielkiego Postu w kościołach czytana była Ewangelia o niewidomym, którego Jezus uzdrowił niedaleko sadzawki Siloe. Podczas Mszy Świętej w kościele NMP Matki Kościoła, ksiądz Leszek Smoliński trafnie rozwinął temat ślepoty duchowej. W poniższym linku jest transmisja całej Liturgii niedzielnej.

https://www.facebook.com/gostynin24/

Przejrzenie i uzdrowienie jest możliwe w spotkaniu z Jezusem, a dobrym czasem na takie spotkanie jest właśnie okres tegorocznego Wielkiego Postu, gdzie wielu z nas ma przymusową „odsiadkę” w zaciszu domowym i wreszcie dużo czasu dla siebie. Hałas świata uniemożliwia spotkanie z Bogiem, tymczasem w ciszy z dala od zgiełku wiele możemy usłyszeć i przemysleć. Dobrze o tym wiedzieli mnisi budując klasztory na wysokich wzniesieniach gór w Meteorach, z dala od cywilizacji. Kilka lat temu zorganizowałem pielgrzymkę śladami św. Pawła po Grecji i oczywiście w programie nie mogło zabraknąć Meteorów. Jednym z uczestników tej wyprawy był starszy ateista, a ja z ciekawości dziennikarskiej zadałem mu pytanie, co sądzi o tym miejscu i dlaczego mnisi postanowili tu żyć. Krótko oznajmił, że najprawdopodobniej byli to ludzie z problemami psychicznymi. Kilka minut później podobne pytanie zadałem kapłanowi, który przemierzał z nami po tym pięknym kraju i co usłyszałem? – w ciszy lepiej spotkać Boga.

Tak sobie myślę, że gdyby nie koronawirus, wielu z nas nadal pędziłoby w tym konsumpcyjnym, liberalnym świecie, błądząc niczym ten niewidomy koło sadzawki Siloe. Moim zdaniem to nie przypadek, że w okresie Wielkiego Postu mamy pandemię koronawirusa. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wszechmogący wie co robi i daje nam kolejną okazję do odkrycia samego siebie, do wyjścia z duchowej ślepoty - tylko czy my to wykorzystamy?

Andrzej Adamski

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Korona 28.03.2020 20:54
Zaiste,interpretacja jest bardzo ciekawa i nie ma w tym politycznego pod tekstu.

antyvirus 28.03.2020 16:46
Każdy będzie dorabiał swoją ideologię do obecnej sytuacji.Winni nieszczęść tej Ziemi, są wielcy władcy.To oni sterują naszym życiem.

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama