Reklama

Odrobina luksusu

Każdego roku w grudniu wyczekujemy z utęsknieniem na mikołajki. To szczególny dzień. I choć przypada 6 grudnia, jednak „przeciąga się” często aż do Wigilii. To pewnie z powodu tego, że lubimy być obdarowywani. Gorzej, jeśli idzie o znalezienie prezentu dla najbliższych.

Zacznijmy jednak od początku, czyli od listu do Mikołaja. Czy jeszcze „ludzie listy piszą”? Już coraz mniej odręcznych, bardziej stawiają na pocztę elektroniczną bądź krótkie wiadomości tekstowe, czyli smsy. Zdarza się jednak, że można gdzieś podpatrzeć pisany naprędce list. „Kochany Mikołaju, proszę o odrobinę szczęścia. Jeśli są fiolki ze szczęściem, to daj mi jedną, najmniejszą. Oj, zapomniałam. Mikołaju, gdybyś mógł przynieść mi dużo słodyczy, uwielbiam je. Mam nadzieję, że postarasz się spełnić moje życzenia. Choinka będzie stała na szafce, włączę światełka, żebyś mógł bezpiecznie wejść i położyć prezenty”.

Nieraz słyszę pytanie, czy wierzę w Świętego Mikołaja? Ja również odpowiadam pytaniem: a czemu miałbym nie wierzyć, skoro jest postacią historyczną? Mikołaj żył na przełomie III i IV wieku, był biskupem Myry (obecnie Demre) na południowym wybrzeżu Azji Mniejszej (tereny dzisiejszej Turcji). Jak przekazała tradycja, był dobroczyńcą wspierającym ubogich. Na Wschodzie czczono go od VI wieku, na Zachodzie jego kult stał się popularny w XI wieku, kiedy relikwie świętego przewieziono do Bari we Włoszech. W połowie XIII wieku w niektórych krajach powstał zwyczaj obdarowywania się w dzień wspomnienia św. Mikołaja prezentami. Dawano prezenty zwłaszcza dzieciom. W Polsce zwyczaj ten rozpowszechnił się dopiero w pierwszej połowie XVIII wieku.

W różnych krajach w tradycji ludowej łączono jednak postać świętego z miejscowymi legendami: w Skandynawii z Gnomami, w Rosji z Dziadem Mrozem, we Włoszech z Dobrą Czarodziejką. W Holandii św. Mikołaj został patronem Amsterdamu. Przedstawiano go jako starego człowieka w szatach biskupa, jeżdżącego na ośle. Od XVI wieku przypływał statkiem i jeździł na białym koniu. Grzecznym dzieciom rozdawał prezenty, a niegrzecznym rózgi. Nikt się jednak za niego nie przebierał.

Aż dziwne, że dzieciom mówi się, iż Mikołaj mieszka w Laponii i jeździ saniami ciągniętymi przez renifery. Wszystko za sprawą znanego wszystkim starca Santa Claus, w czerwonych szatach i z białą brodą, który jest tworem wyobraźni dwóch dziewiętnastowiecznych pisarzy z Nowego Jorku. Nie można zapomnieć również o specach od reklamy Coca-Coli, którzy pół wieku później stworzyli Mikołaja wysokiego i potężnego, z białymi włosami, wąsami i długą białą brodą. Strój utrzymano w barwach czerwonej i białej, lecz stał się on bardziej atrakcyjny.

Pewnie mało kto się przyzna: „nie lubię prezentów”. To raczej wyjątki. Mikołaj – ten prawdziwy – uczy nas dzielenia się z innymi, a więc otwierania oczu, uszu, serca na to, co wokół nas. I zrozumienia, że liczy się nie wielkość prezentu, ale szczerość i hojność ofiarodawcy. W taki sposób spotykamy żyjącego w świecie Boga i nadajemy wiarygodność naszym słowom. Spróbujmy podarować więc sobie choćby odrobinę mikołajkowego luksusu.

ks. Leszek Smoliński

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ogłoszenia
Atrakcyjnie położony domek letniskowy blisko jeziora Lucieńskiego Atrakcyjnie położony domek letniskowy blisko jeziora Lucieńskiego Na sprzedaż urokliwy domek letniskowy położony w malowniczej miejscowości Kazimierzów, w otoczeniu lasów i w niedalekiej odległości od jezior, co czyni tę nieruchomość idealnym miejscem do wypoczynku i relaksu z dala od miejskiego zgiełku. Nieruchomość o powierzchni około 54 m² usytuowana jest na ogrodzonej działce o powierzchni 517 m², oferującej komfort, prywatność oraz szerokie możliwości zagospodarowania terenu. Dom został funkcjonalnie zaprojektowany i zapewnia wygodę zarówno podczas krótkich pobytów, jak i dłuższego wypoczynku. Parter obejmuje taras, który pozwala cieszyć się świeżym powietrzem o każdej porze dnia, przestronny salon z aneksem kuchennym, łazienkę oraz kotłownię. Na poddaszu znajduję się przytulny pokój z wyjściem na balkon, z którego rozpościera się widok na zieloną okolicę. Domek zlokalizowany jest przy drodze asfaltowej, z zapewnionym dostępem do mediów, takich jak prąd, woda oraz szambo. Niewątpliwym atutem nieruchomości jest jej wyjątkowe położenie – zaledwie około 450 metrów od Jeziora Lucieńskiego, a także w niedużej odległości od innych atrakcyjnych akwenów, takich jak Jezioro Białe oddalone o około 3 km oraz Jezioro Sumino w odległości około 4,5 km. Bliskość natury oraz licznych terenów rekreacyjnych sprawia, że jest to doskonała propozycja dla osób ceniących aktywny wypoczynek, ciszę i kontakt z przyrodą. Dodatkowym atutem jest dogodna odległość do Gostynina, wynosząca około 7 km, co zapewnia szybki dostęp do pełnej infrastruktury miejskiej. Cena nieruchomości wynosi 310 000 zł i podlega negocjacji!, co stanowi atrakcyjną ofertę dla osób poszukujących własnego miejsca na weekendowy wypoczynek lub inwestycję w nieruchomość rekreacyjną w wyjątkowej lokalizacji. Jest to oferta, którą zdecydowanie warto zobaczyć na żywo — zapraszamy do kontaktu oraz na prezentację w terenie, podczas której chętnie przedstawimy wszystkie atuty nieruchomości i odpowiemy na wszelkie pytania. Po więcej aktualnych ofert zapraszamy na naszą nową stronę internetową – znajdziesz tam pełną bazę nieruchomości oraz dodatkowe informacje. Aby zobaczyć naszą nową stronę internetową z pełnymi materiałami, wejdź w zakładkę "Wirtualny spacer" – tam znajduje się aktywny link. Zapraszamy na prezentację i do zakupu. Prezentacja w naszym biurze jest bezpłatna i niezobowiązująca! Kupujący płaci prowizję tylko i wyłącznie w przypadku zakupu danej nieruchomości. Obsada Biura Solid-Nieruchomości ul. Wojska Polskiego 27/67 09-500 Gostynin (budynek Poczty Polskiej) Niniejsza oferta została przygotowywana na postawie informacji uzyskanej od właściciela oraz oględzin i zdjęć nieruchomości wykonanych przez BON Solid. Jednak wszelkie informacje w niej zawarte mogą ulegać aktualizacji. W związku z czym dane zawarte w ogłoszeniu mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama