Reklama
Reklama

Rada Miejska podwyższyła wynagrodzenie burmistrz Agnieszce Korajczyk-Szyperskiej

Przeciwko podwyżce zagłosowali: Anna Florczak i Czesław Jaśkiewicz, od głosu wstrzymał się Patryk Radzikowski (cała trójka z PiS).

Rada Miejska podwyższyła wynagrodzenie włodarzowi miasta z kwoty 10.430 zł na 10.950 zł (wynagrodzenie zasadnicze) i o 200 zł z dodatku funkcyjnego, który teraz wynosi 3650 zł. Do uchwały zastrzeżenia miała Anna Florczak, która sygnalizowała, że podwyżka jest wysoka i mało czytelna. Zdaniem radnej powinno być podane konkretne wynagrodzenie.

Poniżej jest materiał filmowy z dyskusji nad podwyżką wynagrodzenia dla burmistrz Agnieszki Korajczyk-Szyperskiej. Aby zachęcić do oglądania napiszemy, że radny Waldemar Pilichowicz (PiS) stwierdził, że dyskusja o wynagrodzeniu jest żenująca. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tak jest Panie K! 22.12.2025 18:48
Nie mieszkam w Gostyninie, ale dzisiaj jadąc z Płocka celowo zjechaliśmy żeby zobaczyć rynek… w mojej opinii wydano dużo pieniędzy, a efekt odpustowy i plastikowy ( nie chciałam obrazić odpustów). Szkoda, że nie zachowano umiaru, co byłoby bardziej eleganckie. Słabo. Ulice brudne. Kurz. Niedopałki. Niestety tego światełka z rynku w bocznych uliczkach nie zaczarują. Słuchałam też wypowiedzi Pani Agnieszki na fb, który rzekomo jest wyłącznie prywatnym kontem i szkoda że te wypowiedzi nie są naturalne, swobodne. Wydaje mi się po sposobie mówienia, że tu może być problem z brakiem wiary we własną wartość i z tego bierze się ten sposób zarządzania- niby twardą ręką. W moim odczuciu ta „twarda” ręka to tylko poza. Szkoda mieszkańców. Martwiące są te sygnały o mobbingu, słyszałam też o nieszczęściu jednego z pracowników urzędu. Smutno to wygląda.

Ela 23.12.2025 00:56
Rynek odpustowy tak jak gust pani burmistrz też z odpustu. Napis Gostynin tandeta i skierowany w stronę parku a nie w stronę ulicy... Powinien reklamować Gostynin czyli być widoczny dla przejeżdżających ulicą tak jak wszystkie tego typu napisy w innych miastach w Polsce i na świecie. Płacimy pensje 30000 zł miesięcznie dla Korajczyk za tandetną rozrywkę i katastrofalne prowadzenie urzędu miasta w tym prześladowanie pracowników. Żenada

Mieszkaniec 21.12.2025 09:55
Z każdym samorządem jest ten problem, że bardzo szybko to słowo " samorząd" radni pomylili je z "samorządzeniem" Radni dali burmistrzy podwyżką, to teraz należy się spodziewać, że ta burmistrza zaproponuje podwyżkę diet dla radnych , chyba , że już mają tą górną stawkę określoną w ustawie. Oni przyjmą wg zasady klasyka: " nie chcem, ale muszem" To dużo pisać, Gostynin " dorobił" się takich radnych z IdG - niestety, porażka!!!!!!

Subiektywny 20.12.2025 22:57
I jeszcze jedno. W lokalnej odsłonie tego zielonego dogmatu prym wiedzie Agnieszka Korajczyk- Szyperska – polityczna patronka działań, które coraz częściej wyglądają nie jak troska o środowisko, lecz jak administracyjne polowanie na własnych mieszkańców. To pod jej kierownictwem „Czyste Powietrze” zostało sprowadzone do roli pałki, a nie narzędzia zmiany. Tzw. kontrole pieców, prowadzone na jej zlecenie, stały się symbolem tej polityki: chaotyczne, nieczytelne, budzące uzasadnione wątpliwości co do podstaw prawnych. Wchodzenie do domów przez urzędników, których upoważnienia bywają niejasne, a procedury naginane do potrzeb chwili, przypomina bardziej demonstrację władzy niż realizację prawa. To nie jest kontrola – to presja. Nie dialog – lecz straszenie. Mieszkańcy nie widzą w tych działaniach ani edukacji, ani realnej troski o jakość powietrza. Widzą za to nacisk, pośpiech i poczucie, że urząd stoi po drugiej stronie barykady. Zamiast państwa prawa – państwo formularza. Zamiast zaufania – strach przed kolejnym pukaniem do drzwi. I nie da się tej odpowiedzialności rozmyć. Korajczyk - Szyperska nie jest biernym obserwatorem. To ona wyznacza ton, akceptuje metody i firmuje je swoim nazwiskiem. Jeżeli podlegli jej urzędnicy działają na granicy prawa lub poza elementarnymi standardami – to znaczy, że ktoś im na to pozwolił. A jeśli pozwolił, to ponosi za to polityczną odpowiedzialność. Zielona ideologia stała się wygodnym alibi. Pod jej osłoną można więcej: więcej naciskać, więcej kontrolować, więcej wymagać – zwłaszcza od tych, którzy nie mają środków, prawników ani wpływów. To ekologia bez empatii, administracja bez hamulców i władza, która zapomniała, że dom obywatela nie jest przedłużeniem urzędu. Jeżeli „Czyste Powietrze” ma oznaczać brudne metody, deptanie praw nabytych i traktowanie mieszkańców jak podejrzanych we własnych czterech ścianach, to nie jest to żadna nowoczesność. To powrót do logiki, w której władza wie lepiej, a obywatel ma się podporządkować – albo zapłacić. A na to zgody być nie może.

Subiektywny 20.12.2025 22:38
„Czyste Powietrze” – brudny interes pod zielonym sztandarem Program „Czyste Powietrze” sprzedawany jest Polakom jako moralny obowiązek wobec planety, akt nowoczesności i troski o przyszłe pokolenia. W rzeczywistości coraz częściej przypomina narzędzie ekonomicznego nacisku, które najmocniej uderza w najbiedniejszych, a z ochroną środowiska ma tyle wspólnego, co korporacyjny slogan z rzeczywistością. Pod hasłem walki o klimat narzucono wizję transformacji, na którą miliony obywateli zwyczajnie nie stać. Wymiana pieców, termomodernizacja, fotowoltaika, pompy ciepła – wszystko to brzmi dobrze w prezentacjach brukselskich elit, ale w domach ludzi żyjących z emerytury, renty czy minimalnej pensji brzmi jak wyrok finansowy. To nie jest ewolucja – to przymus. A przymus zawsze rodzi bunt, nie postęp. Nie jest tajemnicą, że za „zieloną rewolucją” stoją potężne interesy. Europejska polityka klimatyczna stała się idealnym polem do lobbingu wielkich koncernów energetycznych i technologicznych. Kto produkuje turbiny wiatrowe, panele fotowoltaiczne, systemy grzewcze? Kto dyktuje normy, certyfikaty i standardy, których lokalni producenci nie są w stanie spełnić? Odpowiedź jest aż nadto oczywista. Szczególnie jaskrawy jest tu przykład Niemiec – państwa, które przez lata budowało swoją potęgę energetyczną na tanim rosyjskim gazie, a po upadku Nord Stream 1 i 2 próbuje odzyskać utracone wpływy, eksportując „zielone” rozwiązania reszcie Europy. Paradoks polega na tym, że jednocześnie produkuje ogromne ilości energii z węgla brunatnego – jednego z najbardziej emisyjnych paliw. Zielona retoryka dla innych, brunatna rzeczywistość u siebie. Europa ma być „czysta”, ale tylko na papierze. Globalne emisje nie spadają, produkcja przenosi się poza UE, a planetę dalej trują najwięksi gracze świata – bez żadnych realnych konsekwencji. Za to rachunek za europejską hipokryzję płaci zwykły obywatel: wyższymi cenami energii, kosztami dostosowania się do norm i poczuciem, że został wciągnięty w kosztowną grę, w której nie ma nic do powiedzenia. Ochrona środowiska jest konieczna. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza. Ale prawdziwa zmiana musi następować ewolucyjnie, sprawiedliwie i z uwzględnieniem realiów społecznych, a nie poprzez dyrektywy pisane przy stołach, przy których nie siedzą ani emeryci, ani mieszkańcy wsi, ani ludzie ogrzewający domy węglem, bo po prostu nie mają alternatywy. „Czyste Powietrze” w obecnym kształcie coraz mniej przypomina program ekologiczny, a coraz bardziej mechanizm redystrybucji pieniędzy – od biedniejszych regionów Europy do tych, które najlepiej przygotowały się biznesowo na zieloną narrację. I to jest problem, o którym w Brukseli mówi się najciszej. Bo czyste powietrze to wartość. Ale czyste sumienie decydentów – już niekoniecznie. Szczególnie rażące w całej tej „zielonej rewolucji” jest brutalne podeptanie praw nabytych. Przez lata obywatele działali w pełnym zaufaniu do państwa: budowali domy, instalowali piece, uzyskiwali decyzje administracyjne i pozwolenia, które w momencie ich wydania były w pełni zgodne z obowiązującym prawem. Państwo to akceptowało, zatwierdzało i nie widziało w tym żadnego problemu. Dziś to samo państwo – pod presją unijnych dyrektyw i brukselskich elit – mówi tym ludziom: to, co wczoraj było legalne, dziś jest zakazane. I każe za to płacić. Nie symbolicznie, lecz realnie: tysiącami, a często dziesiątkami tysięcy złotych. To nie jest polityka klimatyczna. To jest prawo działające wstecz, ubrane w ekologiczne hasła. Zasada ochrony praw nabytych oraz zasada zaufania obywatela do państwa są fundamentami porządku prawnego. Bez nich nie ma stabilności, nie ma bezpieczeństwa prawnego, nie ma odpowiedzialności władzy. Jeśli obywatel nie może ufać decyzjom wydanym przez państwo, jeśli pozwolenia i zgody mają datę ważności wyznaczaną przez kolejne polityczne mody – to całe prawo staje się fikcją. Program „Czyste Powietrze” oraz powiązane z nim lokalne uchwały antysmogowe nie proponują rozwiązań przejściowych, nie rekompensują realnych kosztów, nie uwzględniają sytuacji ludzi, którzy niczego nie złamali. Zostali po prostu wciągnięci w machinę, która zmieniła reguły gry w trakcie jej trwania. To nie jest sprawiedliwa transformacja – to administracyjny przymus, który odpowiedzialność za globalne problemy przerzuca na najsłabszych. Państwo, które najpierw wydaje zgodę, a potem karze za korzystanie z niej, traci moralne prawo do pouczania kogokolwiek o odpowiedzialności. A władza, która lekceważy prawa nabyte, sama podcina fundament, na którym opiera się jej własna legitymacja. Bo jeśli prawo może działać wstecz w imię „wyższego celu”, to jutro każdy cel może stać się pretekstem. A wtedy żaden obywatel nie będzie już bezpieczny – niezależnie od tego, czym dziś ogrzewa swój dom. Całej tej narracji o „smrodzie” i „kopciuchach” towarzyszy jeszcze jedna, wyjątkowo obłudna cecha. Najgłośniej domagają się represji wobec właścicieli starszych domów ci, którzy sami problemu nie ponoszą. Mieszkańcy nowo wybudowanych domów w „nowych technologiach”, często wspieranych dotacjami, ulgami i preferencyjnymi kredytami, z moralnej wyżyny pouczają tych, którzy budowali swoje domy dwadzieścia czy trzydzieści lat temu – zgodnie z ówczesnym prawem i możliwościami finansowymi. Jeszcze większym paradoksem są mieszkańcy bloków ogrzewanych przez elektrociepłownie, które spalają miał węglowy najniższej jakości, emitując tysiące ton zanieczyszczeń w sposób całkowicie legalny i systemowo akceptowany. Ten dym, unoszący się z wysokich kominów, nagle przestaje „śmierdzieć”. Staje się niewidzialny, bo ma pieczątkę, pozwolenie zintegrowane i odpowiedni status administracyjny. Smród z legalnej elektrociepłowni jest więc „czystszy” niż dym z domowego komina – przynajmniej w papierach. To właśnie ta nierówność najbardziej boli. Jedni są ścigani, kontrolowani, straszeni mandatami i odpowiedzialnością karną, inni – korzystający z systemowych źródeł emisji – pozostają poza jakąkolwiek realną presją. Transformacja energetyczna nie zaczyna się od największych emitentów, lecz od tych, których najłatwiej zmusić i którzy najmniej mogą się bronić. W efekcie „Czyste Powietrze” nie dzieli społeczeństwa według faktycznego wpływu na środowisko, lecz według statusu majątkowego i miejsca zamieszkania. Kto ma nowy dom albo mieszka w bloku, ten jest „ekologiczny” z definicji. Kto mieszka w starym budynku i ogrzewa go legalnym, choć dziś niemodnym źródłem ciepła – staje się winowajcą całego zła. To nie jest troska o środowisko. To jest ekologia selektywna, w której zapach dymu przeszkadza tylko wtedy, gdy wydobywa się z komina zwykłego obywatela, a nie z przemysłowej instalacji objętej ochroną systemu. I właśnie dlatego coraz więcej ludzi widzi w tej polityce nie walkę o czyste powietrze, lecz o czyste interesy.

Rozsądek 20.12.2025 15:55
Może ktoś zadziała z tym "czystym powietrzem" na dworze można się udusić od dymu.

polak 20.12.2025 16:40
Zielony Ład ta głupawka Unii, tak zuboża społeczeństwa, że problem czystego powietrza będzie się jeszcze pogłębiał. Tak trudno zrozumieć, że najpierw trzeba społeczeństwo podnieść na taki poziom zamożności by mogło skutecznie realizować ideę czystego powietrza. Tak szczytne idee przeradzają się w farsę, gdy wprowadzane są na siłę w imię partykularnych interesów koncernów zblatowanych z Komisją Europejską i skorumpowanymi politykami. Na tym polega rozsądek Panie(i) Rozsądek.

Rozsądek 20.12.2025 17:39
polak 20.12.2025 16:40
Zielony Ład ta głupawka Unii, tak zuboża społeczeństwa, że problem czystego powietrza będzie się jeszcze pogłębiał. Tak trudno zrozumieć, że najpierw trzeba społeczeństwo podnieść na taki poziom zamożności by mogło skutecznie realizować ideę czystego powietrza. Tak szczytne idee przeradzają się w farsę, gdy wprowadzane są na siłę w imię partykularnych interesów koncernów zblatowanych z Komisją Europejską i skorumpowanymi politykami. Na tym polega rozsądek Panie(i) Rozsądek.
Gawno zrozumiałeś z tego co ja napisałam.

polak 20.12.2025 19:22
Samo stwierdzenie faktu, że można się udusić niczego nie zmienia, trzeba jeszcze wiedzieć dlaczego tak się dzieje a rzucanie gównem też śmierdzi-zwolenniczko czystego powietrza.

Rozsądek 21.12.2025 08:18
polak 20.12.2025 19:22
Samo stwierdzenie faktu, że można się udusić niczego nie zmienia, trzeba jeszcze wiedzieć dlaczego tak się dzieje a rzucanie gównem też śmierdzi-zwolenniczko czystego powietrza.
Jednak tym "gównem" dobrze trafiłam.

"Gawno zrozumiałeś" 21.12.2025 15:01
Rozsądek pomyliłeś z chamstwem. Wspólnotę z egoizmem. Jak Ci powietrze, Polska nie pasuje to wyjedź do Niemiec. Daj znać, to Ci osobiście bilet zafunduję... A jak chcesz zostać, to zafunduj temu "trucicielowi" termomodernizację. Jednak lepszym rozwiązaniem będzie twój wyjazd, przynajmniej jednego chema mniej...

Gostyninianin 20.12.2025 18:10
Przecież w ubiegłym roku specjalnie zatrudniono człowieka w celu działań nad poprawą powietrza w mieście! Nawet samochód mu zakupiono! Żadnych efektów? Jak to możliwe? A cisza taka w tym temacie 😉🤔

Mieszkaniec 21.12.2025 14:50
Rozsądek 20.12.2025 15:55
Może ktoś zadziała z tym "czystym powietrzem" na dworze można się udusić od dymu.
Rozsądek- bądź rozsądny. Nie wiem wprawdzie czy Twój wpis to żart, czy poważny temat. Jeśli to żart, to ten link " Rozsądny" jest ok, bo to też żart. Ale jeśli poważnie to napisałeś, co cóż to Twój rozsądek to też żart, bo po prostu go nie masz. Nie wychodź z domu i jak najdłużej nie oddychaj, zlab jeden, dwa oddechy i znów nie oddychaj i jakoś może doczekasz fo tej zeroemisji. Tylko, że widzisz, nie wierz w bajkę ludzi z tego gmachu w Brukseli , bo jest coś takiego: kiedyś ktoś wymyślił bajki dla dzieci, piękne bajki. Różnica jest taka, że tamte bajki kosztowały tylko jich zakup i cieszyły dzieci i często rodziców. Te z Brukseli gnębią ludzi i często doprowadzają do dramatów i ogłupienia.

Andrzej 20.12.2025 13:49
Płacimy za obietnice a nie dokonania. To doktryna Tuska i jego uśmiechniętych. A to, że to robienie z ludzi idiotów, to już inna sprawa, zwłaszcza, że żaden idiota się nie przyzna, że nim jest. Dysydenci kalkulują, kadencja się kiedyś skończy, już nas ludzie nie wybiorą, więc co teraz to nasze. A potem się dziwimy, że brakuje na Służbę Zdrowia i deficyt 280 mld. To tylko konsekwencja złego wyboru, niczego innego.

gadamy nie robimy 19.12.2025 19:20
te wszystkie lodowiska, koncerty, jarmarki, potańcówki powinny być dodatkiem do realnych inwestycji miejskich, a niestety stały się głównymi dokonaniami obecnej władzy. Elgo, oczyszczalnia, mcek to była jazda na oparach poprzedniej władzy, ale o tych oparach już nawet nie słychać. Duża część gostynińskiej społeczności niestety nabrała się, że wreszcie coś się dzieje w mieście, bo muzyka gra i tej bańce nadal tkwi. To dobre portfolio dla dyrektora wydziału promocji um, ale nie dla osoby pełniącej funkcję burmistrza.

No cóż 20.12.2025 10:04
Najlepszy przykład powiatu - tam pis nie rządziło to i środki obcinała - obywatele się nie liczyli! https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art40101231-tak-rzad-pis-wsparl-swoje-samorzady-wielokrotnie-wieksze-dotacje

Wiśta Wio 20.12.2025 13:55
No cóż 20.12.2025 10:04
Najlepszy przykład powiatu - tam pis nie rządziło to i środki obcinała - obywatele się nie liczyli! https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art40101231-tak-rzad-pis-wsparl-swoje-samorzady-wielokrotnie-wieksze-dotacje
Tobie tez pewnie obcięło, domyśl się co.

No cóż 20.12.2025 16:25
W obliczy faktów tylko tobie głupota do obrony pozostała!

Wiśta Wio 20.12.2025 17:40
No cóż 20.12.2025 16:25
W obliczy faktów tylko tobie głupota do obrony pozostała!
Zawsze coś

Ignacy 19.12.2025 18:45
No może przedstawię personę radnego.p.Szulczewskiego.W poprzedniej kadencji nie zabrał Pan ani razu głosu na sesji Rady miasta.Zatem pytam czy w tej kadencji zabrał Pan głos chociażby z powodu fruwającej muchy.O dokonania nie pytam bo ich zwyczajnie brak.A tak przy okazji to radni wyglądają jak członkowie plenum tow.Brezniewa oczywiście są wyjątki.W tym stanie rzeczy nie dziwi jednomyślne podniesienie reki za podwyżka wynagrodzenia p.za przeproszeniem Burmistrz.To nie wytr,ymuje krytyki Będzie ciąg dalszy.

Marek 20.12.2025 00:14
Bądźmy sprawiedliwi i oddajmy pani Florczak i radnemu Jaśkiewiczowi to, że oni byli przeciw tej idiotycznej podwyżce. Ale tylko oni. Ta podwyżka do 30 000 zł miesięcznie dla burmistrz Korajczyk to kpina z mieszkańców. Ta kobieta nie ma pojęcia o zarządzaniu miastem niestety. Tylko kasa jej w głowie. Żenada

Radny 19.12.2025 01:31
Dla niej zawsze pieniądze były najważniejsze od kiedy ją znam, a znamy się od dziecka. Teraz jak weszła w parę z tym nierobem Augustyniakiem to już totalna porażka. Tylko mamona im w głowie.

Paweł 19.12.2025 01:25
Na inwestycje pieniędzy brak ale na niebotyczną podwyżkę dla siebie pieniądze się znalazły. Paskudna, chciwa kobieta, która kandydowała na burmistrz dwadzieścia lat teraz już wiemy dlaczego.

Subiektywny 19.12.2025 01:14
Rada Miasta postanowiła podwyższyć wynagrodzenie pani burmistrz Agnieszki Korajczyk-Szyperskiej. No cóż – pozostaje się tylko cieszyć. Wreszcie ta przez lata „niedoceniana” przez gostynińską społeczność osoba doczekała się należnego uznania. To nagroda za nieustanną obecność – pani burmistrz jest dziś niemal wszędzie: w mediach, na wydarzeniach, na uroczystościach. Trudno otworzyć lodówkę, by na nią nie trafić. To także wyraz wdzięczności za obietnice wyborcze, które – choć niespełnione – wciąż brzmią pięknie w archiwach kampanijnych. Podwyżka jest też zapewne formą podziękowania za konsekwentne podnoszenie kosztów życia mieszkańców, za troskę o tych, którzy tracą pracę, oraz za skuteczną politykę „nieprzeszkadzania” w likwidacji miejsc pracy. Za miasto, z którego młodzi ludzie wyjeżdżają, bo nie widzą tu dla siebie przyszłości – a przecież nie każdy samorząd może pochwalić się taką mobilnością młodzieży. Nie sposób pominąć sukcesów komunikacyjnych: objazdy, objazdy i jeszcze raz objazdy – prawdziwa szkoła cierpliwości dla kierowców. Do tego ambitne wizje związane z dworcem kolejowym – przejęcie, zapowiedzi, oczekiwanie. Samo to już wymaga talentu. Podwyżka to także wyraz uznania dla pracy niemal całodobowej. Trudno bowiem wskazać moment, w którym pani burmistrz miałaby odpoczywać – miasto świętuje, otwiera, celebruje. A że w tym czasie ubywa zakładów pracy, mieszkańców i inwestycji? Widocznie to koszty uboczne nieustannego sukcesu .Wynagrodzenie wyższe niż u niejednego burmistrza czy prezydenta większego miasta nie wzięło się przecież znikąd. To efekt „rozwoju”, który najlepiej widać po rosnącej liczbie imprez i malejącej liczbie perspektyw .Na koniec warto podziękować także Radzie Miasta – bo drodzy gostyninianie, ten wybór nie spadł z nieba. To efekt decyzji, które dziś wracają do nas w postaci uchwał, podwyżek i samozachwytu władzy. A to, jak mówią, dopiero początek. Żeby tego było mało to na scenę wkracza Waldek. Ten sam Waldek, który jeszcze niedawno z powagą na twarzy startował do Rady Miasta jako przeciwnik pani burmistrz. Wtedy wszystko widział wyraźnie. Wtedy Gostynin był priorytetem. Wtedy uważał, że losy Gostynina leżą w rękach władzy w której nie ma miejsca dla Agnieszki Korajczyk - Szyperskiej. Dziś Waldek już nie widzi. Albo widzi, ale nie przeszkadza mu to głosować dokładnie odwrotnie niż zapowiadał. Dziś jest gorącym zwolennikiem pani burmistrz. Nie dlatego, że problemy zniknęły – bo nie zniknęły. Nie dlatego, że pojawiły się inwestycje – bo się nie pojawiły. Nie dlatego, że młodzi wrócili – bo nadal wyjeżdżają. Po prostu Waldek zmienił stronę barykady. A wraz z nią – kręgosłup. To klasyczna metamorfoza: z krytyka w obrońcę, z „głosu mieszkańców” w głos większości, z opozycji w przybudówkę władzy. Wystarczyło kilka sesji, kilka uchwał i nagle wszystko stało się „w porządku”. Nawet podwyżka dla burmistrz. Waldek dziś udaje, że nic się nie stało. Że to normalne. Że tak wygląda odpowiedzialność. Tyle, że mieszkańcy pamiętają. Pamiętają, z jakimi hasłami startował i komu miał patrzeć na ręce. A patrzy – owszem – tylko w inną stronę. Najlepiej tam, gdzie wygodniej. I w tym właśnie sensie podwyżka dla pani burmistrz jest symboliczna. Pokazuje nie tylko, jak władza nagradza samą siebie, ale też jak szybko niektórzy zapominają, po co zostali wybrani. Gostynin traci mieszkańców, traci miejsca pracy, traci przyszłość. Ale Waldek znalazł swoje miejsce. Przy władzy. Kosztem wszystkiego, co wcześniej mówił. To nie jest polityka. To jest kapitulacja – ubrana w garnitur i podniesioną rękę do głosowania. Waldek, okazałeś pychę w stosunku do najsłabszych, do najbiedniejszych, a to - niewybaczalne…

Zawiedziony 19.12.2025 16:44
Bardzo trafny komentarz. Co do radnego W.P. to nie kapitulacja, to kalkulacja. Widocznie to Mu sie dzisiaj bardziej opłaca. To zdrada wyborców. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś tego się wstydzić. Jak to jest stracić honor i twarz? 🤔

Ela 19.12.2025 00:52
Burmistrz Korajczyk jest bezczelna totalnie. Jak można stworzyć uchwałę dla siebie żeby zarabiać do 30 000 zł miesięcznie? Drodzy mieszkańcy przeczytajcie zeznanie podatkowe Korajczykowej za 2024 rok, zarabia ponad 24000 zł miesięcznie, teraz będzie 30 000 zł!!! To jakiś obłęd !!! I ci nienormalni radni przegłosowali taką podwyżkę, żenada. Przypominam, że pierwszym krokiem radnej Korajczyk jak przegrała wybory na burmistrza z Kalinowskim było obniżenie mu pensji do 4700 zł miesięcznie. Ostatnie tragiczne wydarzenia w urzędzie miasta to znaczy śmierć pracownika w niejasnych okolicznościach też niczego jej nie nauczyły... Żenująca kobieta, za grosz taktu, wyczucia, tylko kasa kasa kasa. Korajczyk i Augustyniak będą nas mieszkańców kosztować przez tę kadencję około 4 milionów złotych. Katastrofa dla miasta !!!

Mieszkaniec Gostynina 18.12.2025 16:35
Waldek myślałem że jesteś prawym człowiekiem widzę że powoli się sprzedajesz.

Czarek 20.12.2025 00:26
Nawet nie powoli. Waldek z normalnego gościa już się sprzedał. Katastrofa co on z siebie zrobił.

Ariel. 18.12.2025 12:00
Za co ta podwyżka pytam. Za zwijanie się miasta. Za niespełnianie obietnic wyborczych, za nepotyzm, za mobbing i chamstwo. Za podwyżki. Za zafundowanie mieszkańcom toru przeszkód objazdem koło stacji. To był przykład nieudolności i partactwa. Za zamykanie ust mieszkańcom w stylu przypominającym PRL. Chyba za imprezki na rynku. Bo sprzątanie miasta to psi obowiązek miasta.

hahaha 18.12.2025 11:39
Pytanie do Pani Burmistrz: czyli oszczędnościami na Pani Ani co ma 1/2 etatu sekretarza i 1/2 zastępcy, można sobie przyznać podwyżkę ? Pytanie do radnego Walczaka: był już taki prezydent co mówił, że jak zarobki nie pasują, to można pracę zmienić. Czy wzorował się Pan na tej wypowiedzi czy to Pana własne przemyślenie ?

żenujące, to prawda 18.12.2025 11:31
Panie radco, żyje Pan w jakiejś utopii, czy też fikcji prawnej, myśląc, że przeciętny Polak wie gdzie znaleźć teksty aktów prawnych i jeszcze sobie przeliczyć kwoty bazowe. Rozumiem, że teraz Sierpc jest legislacyjnym wzorcem, bo Pani Skarbnik wzory uchwał przywiozła ze sobą ? Prawo ma być jasne i zrozumiałe dla wszystkich, dziwne że radca pracujący od lat w samorządzie tego nie rozumie. Niedawno był płacz, że trzeba będzie tworzyć etat tylko do udzielania odpowiedzi na wnioski o informację publiczną, a teraz widzę chcecie dołożyć sobie roboty. Gdzie tu logika ? A radny Pilichowicz - wstyd ! Kryterium odpowiedzialności ? To niech Pan to powie nauczycielce w przedszkolu albo pani ze żłobka która ma pod opieką kilkanaścioro dzieci i zarabia grosze właśnie za odpowiedzialność ! Praca w samorządzie to przede wszystkim służba i rozumiem, że marzeniem Pani Korajczyk od liceum była właśnie służba mieszkańcom a nie znalezienie sposobu na gwarancję corocznych podwyżek pensji, bo wielu pracowników o takich może co najwyżej pomarzyć.

Ciekawy? 18.12.2025 11:09
Dramat, kółko wzajemnej adoracji. Przypomnijcie mi drodzy mieszkańcy, czy czasem burmistrz Kalinowski nie miał obniżonej pensji?

Zenek 18.12.2025 23:15
Pamiętam pierwszą kadencje Kalinowskiego. AKS i spółka obniżyła pensje Kalinowskiemu do 4700. Obecna ma 5 razy więcej z dodatkami. Inwestycje po Kalinowskim zostały, teraz mamy lodowisko i dobrze zarabiającego Burmistrza. Brawo Gostynin, uśmiechajcie się brygado.

Ignacy 18.12.2025 10:58
Radny Pilichowicz.Czy jest Pan w innym świecie.Obecna Burmistrz i Rada Miasta to 1 rok i 8 miesięcy realnej władzy w mieście.Osiagniecia to wymiana chodnika ul 18-go Stycznia cirka 200 MB oraz wymiana nawierzchni 300 MB ul Wspólną i drobne remonty.Oddanie MCK i stadionu to dzieło poprzedniej Rady I Burmistrza.Wedlug Pana to ,że nie zabito Gostynin dechami to sukces .Żądam od Pana żeby zdjął logo prawicy w tym przypadku PiS i jeśli pojęcia honor I godność osobista są Panu znane to oczekuje natychmiastowej dymisji.

ten co czyta .... 18.12.2025 11:59
Z tą ulicą 18 stycznia to przesada , proponuję się nią przejść, od miesiąca zdejmuje się dobry chodnik i próbuje się go zastąpić innym też dobrym a robota rozgrzebana zostawiona z jakiegoś powodu , nie da się przejść normalnie i tak już od dłuższego czasu , ale to podobno Wojewódzki Zarząd Dróg nadzoruje i koordynuje .... A wykonawca swoje......

On 18.12.2025 09:55
Wiadomo po co poszla teraz do koryta dlaba ta burmistrz

321 18.12.2025 08:20
Trzeba mieć odwagę, żeby pracować i zarabiać w gostyninie. Dużo niepracujących tylko czeka, żeby to odpowiednio ocenić. spójrzcie na zarobki w innych samorządach i dopiero się odpalcie.

księgowy 18.12.2025 07:00
Wstydu kobita nie ma...ta burmistrz.

Chyży ruj 18.12.2025 11:06
księgowy 18.12.2025 07:00
Wstydu kobita nie ma...ta burmistrz.
Ale jak mówi stare rzymskie przysłowie: pecunia non olet /pieniądz nie śmierdzi/ . trzeba mieć tylko odporność. Dodam jeszcze że post z 17.12. nie był mojego autorstwa. Jakiś bezczelny naśladowca mego pięknego nicka próbuje się podszyć pode mnie,

mieszkaniec 18.12.2025 03:56
Waldku Pilichowicz nie wierzę w to co słyszę. Co Ty bredzisz? Jaka Praca 24 godziny na dobę? Oszalałeś ? Korajczykowa w 2024 roku zarobiła ponad 172000 zł za bycie burmistrzem naszego miasta siedem miesięcy. To daje ponad 24000 zł miesięcznie. To jest więcej niż prezydent Gdańska czy Warszawy!!! Nie ośmieszaj się! Rada, która podnosi pensję o kolejne kilka tysięcy to jakaś zbieranina nieudaczników. Jak można zarabiać takie pieniądze w mieście, w którym ubywa mieszkańców, ubywa firm, nie robi się żadnych prorozwojowych inwestycji??? Żenująca grupa radnych miasta. Brawo dla Florczak i Jaśkiewicza chociaż oni jako jedyni nie zagłosowali za idiotyczną podwyżką dla nieroba burmistrz Korajczyk, która już teraz zarabia niewyobrażalne pieniądze. Co miesiąc ponad 24000 złotych. Proszę przeczytać oświadczenie majątkowe burmistrz Korajczyk za 2024 tam jest wszystko napisane, a właściwie nie wszystko... Żenada i kpina z mieszkańców!!!

reks 18.12.2025 00:07
Banda i tyle. Pilichowicz musi gadać bo jest uzależniony od Pani Burmistrz. Najlepszy Krysiak i ten cały Walczak. No tłumoki i tyle. Przewodniczący to też widać bidok odnaleźć się nie może. No i tu zawiodłem się myśląc, że to mądry chłopak i zmanipulować się nie da.

Chyży ruj 17.12.2025 23:56
Waldek najpierw weź zjedz snickersa bo za bardzo gwiazdorzysz. A potem weź piłkę kopnij w mur może się odbije jak trzeba i w łepetynie się przestawi. Są w Gostyninie ludzie, którzy muszą za 1,5 tysiąca przeżyć a rada miasta jeszcze ich dobija podwyżkami śmieci, podatku od nieruchomości i ścieków

zeus 17.12.2025 22:03
szach mat pani burmistrz teaz prosimy o podwyzke dla meblowego.

Gostyk 17.12.2025 21:25
Gdzie pracuje Waldemar Pilichowicz?

Sąsiad 17.12.2025 21:21
Waldek lepiej ci wychodzi śpiewanie niż mówienie. Jest takie znane przysłowie mowa jest srebrem a milczenie złotem. Nie nadajesz się na radnego, przez 2 lata żadnej interwencji, żadnej akcji, żadnej aktywności a jak już coś powiesz na sesji to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać

Tow. Szmaciak 17.12.2025 21:18
Nie żałujcie , niech kobita zarabia jak najwięcej w końcu jak to POwiadają "robimy nie gadamy"

Pio 17.12.2025 21:17
Podwyżki to dopiero będą ,wszyscy mieszkańcy odczują łapczywość pani burmistrz

Mieszkaniec 17.12.2025 20:59
Pięknie pan dj radny powiedział jeśli komuś nie podoba się wynagrodzenie może zmienić prace. Więc po co te dyskusje.A ten pan Radny Pilichowicz... To właśnie tym malarza, budowlańca, pielęgniarką, Panom ze śmieciarek itp itd należą się duże zarobki bo oni własnie na te pieniądze pracują.

Wesoły Romek co ma na przedmieściu domek 17.12.2025 20:47
Chcieliście mieć drogi to macie. Drogie ścieki drogie podatki, droga burmistrz.

Ignacy 17.12.2025 20:43
Radny Pilchowicz.Potwierdza się że każdy dobry jak z cudzej torby.Przypominam,że ani Burmistrz ani Radni nie mają własnych pieniędzy .Są to pieniądze nasze podatników.W swojej wypowiedzi wykazał się Pan zatrważająco niskim potencjałem umysłowym.W tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak złożyć mandat radnego.

Obserwator 17.12.2025 20:51
Drogi Waldemarze. Jak zachłyśnieś się w czasie śpiewania w chórze albo kolega kopnie cię w czasie gry w piłkę i doznasz kontuzji, nie szukaj pomocy na SOR-ze u lekarza lub pielęgniarki. Od razu leć do burmistrz, na pewno pomoże!

Mery 17.12.2025 19:42
Wypowiedź radnego Pilichowicza bardzo żenująca. Proszę się nie ośmieszać. Burmistrz Kalinowski miał nie mniejszą odpowiedzialność a pracował przez kilka lat za najniższą kwotę, jaką mogli zaproponować radni I dG. Co mają do tego malarze pokojiowi,lekarze?. Proszę się przejrzeć w lustrze i przeanalizować swoją wypowiedź.

Obserwator 17.12.2025 19:38
Niech radny Pilichowicz wskaże gdzie pielęgniarka w Gostyninie zarobi 10 tysięcy złotych. To są żenujące wypowiedzi

Obywatel 17.12.2025 22:30
Zalesie

Ogłoszenia
Zamów opiekę dla seniora 24h na dobę z zamieszkaniem Zamów opiekę dla seniora 24h na dobę z zamieszkaniem Całodobowa opieka nad seniorem z zamieszkaniem- cała Polska Działamy na rynku usług opiekuńczych od 20 lat, zapewniając najwyższy standard całodobowej opieki domowej z zamieszkaniem. Opiekunka wprowadza się bezpośrednio do Podopiecznego - jest przy nim każdego dnia, zapewniając bezpieczeństwo, troskę i stałą obecność w znajomym otoczeniu. Realizujemy opiekę na terenie całej Polski, zazwyczaj w ciągu kilku dni. Skontaktuj się z nami Poniedziałek - sobota, godz. 8:00 -18:00 E-mail : [email protected] Telefon : 726 284 828 Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania i pomożemy dobrać najlepszą opiekę dla Twojego bliskiego. Dlaczego warto nam zaufać? * Indywidualny dobór opiekuna - Rodzina akceptuje CV opiekuna, wybiera jego płeć i wiek, a przed rozpoczęciem opieki może z nim porozmawiać. * Szybka realizacja - Organizujemy opiekę w ciągu zaledwie kilku dni – transport i formalności po naszej stronie. * Pełne bezpieczeństwo prawne - Każda usługa objęta jest dwustronną umową, która chroni zarówno Podopiecznego, jak i rodzinę. * Stałość i ciągłość opieki - Każdy Podopieczny ma przypisanego dedykowanego opiekuna, co zapewnia stabilność i wzajemne zaufanie. * Infolinia 24/7 - Dostępni jesteśmy przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. Zapewniamy też wsparcie zespołu medycznego dla opiekunów i klientów. * Przeszkolony personel - Wszyscy opiekunowie przechodzą kompleksowe szkolenia i posiadają doświadczenie potwierdzone referencjami. * Transport opiekuna gratis - Koszt dojazdu opiekuna na miejsce opieki pokrywamy w całości. Zakres całodobowej opieki z zamieszkaniem * Żywienie i posiłki - Planowanie i przygotowywanie posiłków, pomoc w ich spożywaniu, kontrola ilości przyjmowanych pokarmów i płynów. * Prowadzenie gospodarstwa domowego- Utrzymanie czystości, odkurzanie, zmywanie, ścielenie łóżek, pranie, prasowanie, wynoszenie śmieci, zmiana pościeli. * Zakupy i logistyka - Zakupy spożywcze i środków czystości, wykupywanie leków w aptece, monitorowanie stanu zapasów. * Higiena i pielęgnacja - Pomoc przy myciu, kąpieli, higienie intymnej, zmianie pieluchomajtek, higienie jamy ustnej, czesaniu i goleniu. * Aktywność i towarzystwo - Dotrzymywanie towarzystwa, wspólne oglądanie telewizji, gry, czytanie na głos, spacery, wyjścia do lekarza, fryzjera, rehabilitacja. * Pomoc w poruszaniu się - Wsparcie przy wstawaniu, siadaniu, chodzeniu, wchodzeniu po schodach, poruszaniu się w domu i poza nim. * Zdrowie i bezpieczeństwo - Przypominanie o lekach, monitorowanie stanu Podopiecznego, kontrola wypróżnień, informowanie rodziny na bieżąco. Dla kogo jest ta usługa? * dla seniorów potrzebujących stałej, całodobowej opieki * dla osób z ograniczoną samodzielnością * dla rodzin, które chcą zapewnić bliskim profesjonalną, sprawdzoną opiekę w domu Koszt opieki Od 6 750 zł miesięcznie Skontaktuj się z nami Poniedziałek – sobota, godz. 8:00 -18:00 E-mail : [email protected] Telefon : 726 284 828 Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania i pomożemy dobrać najlepszą opiekę dla Twojego bliskiego. opieka całodobowa nad seniorem, opieka 24h senior, opieka z zamieszkaniem dla seniora, opiekunka z zamieszkaniem, opiekun z zamieszkaniem, całodobowa opieka domowa senior, stała opieka nad seniorem, opieka długoterminowa senior, pomoc całodobowa dla seniora, opieka domowa z zamieszkaniem, opieka senior 24h, opieka nad osobą starszą 24h, całodobowa opieka nad osobą starszą w domu, indywidualna opieka całodobowa senior, opiekunka dla seniora z zamieszkaniem, opiekun osoby starszej z zamieszkaniem
Przestronny dom z garażem w spokojnej okolicy Przestronny dom z garażem w spokojnej okolicy Oferujemy do sprzedaż przestronny dom o powierzchni 200 m². Budynek bardzo funkcjonalny, składający się z parteru i użytkowego poddasza. Na parterze znajduje się : Przedpokój, kuchnia, łazienka, sypialnia oraz salon z wyjściem na duży zadaszony taras. Piętro budynku składa się z łazienki i 3 pokoi, do własnej aranżacji. Nieruchomość wybudowana w 2014 roku z betonu komórkowego, bardzo dobrze zaizolowana wełna mineralną. Dom jest zamieszkały i ogrzewany. Teren działki o powierzchni 5280 m² zapewnia komfort i prywatność oraz wiele możliwości adaptacyjnych znajdujących się budynków gospodarczych. Nieruchomość jest bardzo atrakcyjnie zlokalizowana, w spokojnej okolicy, w bliskim sąsiedztwie lasu. W odległości około 1 km znajduje się szkoła podstawowa oraz stacja kolejowa Sierakówek około 10 minut pieszo. W okolicy panuje cisza i spokój, idealne miejsce dla rodzin do stałego zamieszkania lub na rekreację. Bardzo dobry dojazd drogą asfaltową. Odległość od Gostynina ok 12 km od Kutna ok 20 km od Warszawy około 120 km. Zapraszamy na prezentacje po wcześniejszym telefonicznym umówieniu wizyty. Po więcej aktualnych ofert zapraszamy na naszą nową stronę internetową – znajdziesz tam pełną bazę nieruchomości oraz dodatkowe informacje. Aby zobaczyć naszą nową stronę internetową z pełnymi materiałami, wejdź w zakładkę "Wirtualny spacer" – tam znajduje się aktywny link. Prezentacja w naszym biurze jest bezpłatna i niezobowiązująca! Kupujący płaci prowizję tylko i wyłącznie w przypadku zakupu danej nieruchomości. Obsada Biura Solid-Nieruchomości ul. Wojska Polskiego 27/67 09-500 Gostynin (budynek Poczty Polskiej) Niniejsza oferta została przygotowywana na postawie informacji uzyskanej od właściciela oraz oględzin i zdjęć nieruchomości wykonanych przez BON Solid. Jednak wszelkie informacje w niej zawarte mogą ulegać aktualizacji. W związku z czym dane zawarte w ogłoszeniu mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
Przepięknie położona działka przy ścianie lasu Przepięknie położona działka przy ścianie lasu Posiadamy do sprzedaży bardzo atrakcyjną działkę w malowniczej, zalesionej miejscowości. Działka z możliwością zabudowy całorocznej oraz letniskowej o pow. 2642 m/2. Atrakcyjne usytuowanie, w sąsiedztwie domów jednorodzinnych i letniskowych, a zarazem wśród lasów, sprawia ,że niniejsza oferta, skierowana jest do osób poszukujących ciszy i zachwycających się naturą, ale aktywnych zawodowo. Dojazd drogą asfaltową. Media ( prąd i wodociąg w pobliżu działki). Okolica cicha i spokojna, wokół duże kompleksy leśne, z wieloma szlakami pieszymi i rowerowymi. Szybki dojazd do autostrady A1 ok. 8 km. Odległość z Kutna ok. 16 km, z Warszawy ok. 110 km, z Gostynina ok. 10 km. Zapraszamy na prezentację i do zakupu. Cena 89 000 zł do negocjacji! Po więcej aktualnych ofert zapraszamy na naszą nową stronę internetową – znajdziesz tam pełną bazę nieruchomości oraz dodatkowe informacje. Aby zobaczyć naszą nową stronę internetową z pełnymi materiałami, wejdź w zakładkę "Wirtualny spacer" – tam znajduje się aktywny link. W naszym biurze prezentacja jest bezpłatna i niezobowiązująca! Kupujący płaci prowizję tylko i wyłącznie w przypadku zakupu danej nieruchomości. Obsada Biura Solid-Nieruchomości ul. Wojska Polskiego 27/67 09-500 Gostynin (budynek Poczty Polskiej) Niniejsza oferta została przygotowywana na postawie informacji uzyskanej od właściciela oraz oględzin i zdjęć nieruchomości wykonanych przez BON Solid. Jednak wszelkie informacje w niej zawarte mogą ulegać aktualizacji. W związku z czym dane zawarte w ogłoszeniu mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama