Reklama
Reklama

Awaria sieci wodociągowej w okolicach GCE

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunalne w Gostyninie  Sp. z o. o. informuje, że w dniu 04.02.2026 r. nastąpi przerwa w dostawie wody dla odbiorców ulic:

• Polnej od Gostynińskiego Centrum Edukacyjnego

• Chopina

• Działkowej

• Jasnej

• Norwida


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kalina 04.02.2026 21:58
A ten ciągle że ma awarie a może wziąłby się za pozyskiwanie funduszy i realne wymiany tych przestarzałych rur. Czy ktoś go kontroluje gdzie władza w tym mieście a już wiadomo koleżanka i kolega nie Burmistrz i menadżer wybrany w drodze konkursu menadżer który ma jakiś plan na poprawę tego stanu. Jeszcze 3 lata patrzenia na to wszystko straszne

Agnieszka 04.02.2026 15:43
Przewidywany czas naprawy awarii w dostawie wody ?

Mieszkaniec 04.02.2026 19:28
Agnieszka wyluzuj na Leśniewicach w gm. Gostynin woda jest

Subiektywny 04.02.2026 11:22
W Gostyninie awarie sieci wodociągowej przestały być problemem technicznym. Stały się problemem politycznym i zarządczym. Bo gdy coś dzieje się „co jakiś czas”, bez planu, bez wizji i bez wyjaśnień, to nie jest już pech — to jest efekt sposobu zarządzania. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunalne pod kierownictwem prezesa Romana Augustyniaka funkcjonuje dziś w trybie ciągłego reagowania, a nie strategicznego prowadzenia spółki. Rury pękają, naprawy są realizowane, komunikaty się pojawiają. Ale to wszystko przypomina bardziej zarządzanie kryzysowe na stałe, niż normalne kierowanie kluczową miejską infrastrukturą. I tu rodzi się pytanie zasadnicze: gdzie jest plan? Nie plan na jutro, nie plan na następną awarię, ale plan na lata. Gdzie jest program modernizacji sieci? Gdzie są priorytety inwestycyjne? Gdzie jest harmonogram wymiany najbardziej wyeksploatowanych odcinków? I wreszcie — gdzie jest jasna, uczciwa informacja dla mieszkańców, w jakim stanie faktycznie znajduje się infrastruktura wodociągowa miasta? Milczenie w tych kwestiach nie jest neutralne. Jest polityczne. Bo brak wizji to także decyzja — decyzja o trwaniu w stagnacji i przerzucaniu kosztów nieudolności systemowej na mieszkańców. Prezes Roman Augustyniak występuje w tej układance bardziej jako administrator zdarzeń losowych niż menedżer odpowiedzialny za rozwój i bezpieczeństwo infrastruktury. A przecież mówimy o spółce miejskiej, utrzymywanej z pieniędzy publicznych, działającej w interesie wspólnoty samorządowej. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy nie kończy się jednak na prezesie. To również pytanie do władz miasta: dlaczego akceptowany jest model zarządzania bez strategii? Dlaczego brak długofalowego planu nie wywołuje reakcji właścicielskiej? I czy ktokolwiek w ratuszu kontroluje, dokąd zmierza spółka, która odpowiada za jedną z podstawowych usług publicznych? Czy pan Roman Augustyniak nadaje się na prezesa tak strategicznej spółki? Gostynin nie potrzebuje kolejnego komunikatu o „usuwaniu awarii”. Gostynin potrzebuje kierunku, decyzji i odpowiedzialności. Bo woda może znikać z kranów, ale odpowiedzialność nie powinna rozpływać się w powietrzu.

Kalert 04.02.2026 09:47
No cóż,standard.

vxz 04.02.2026 13:31
Kalert 04.02.2026 09:47
No cóż,standard.
Zupełnie jak twoje i "subiektywnego" głupie wypowiedzi na tym forum !

Ogłoszenia
NAJPOPULARNIEJSZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama